Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Wygraj DROBNE GRZESZKI na DZIEŃ KOBIET!

Każdy powód jest dobry by świętować i otrzymywać prezenty! Do naszej zabawy zapraszamy Panie! Napiszcie dlaczego właśnie do Was powinien trafić egzemplarz tej książki. Wybierzemy dwie odpowiedzi i nagrodzimy.Czekamy do godz. 22.00

Poniżej regulamin konkursu: /więcej/

Czarownica odstawia miotłę

Zna ją każdy i każdy jej się trochę bał. Zgarbionej kobiety z haczykowatym nosem z gigantyczną brodawką, wyłażącymi spod nasuniętego na oczy kaptura siwymi kępkami włosów, przeraźliwie rechoczącej, z jednym zębem i oszalałym spojrzeniem. Dzieci wkładała do pieca, szlachetne i piękne królewny usypiała zatrutymi jabłkami czy toksycznymi wrzecionami, wyrafinowanym królewiczom mieszała w ufryzowanych głowach. Latała na miotle, z siedzącym na jej ogonie czarnym kotem, mieszkała w chatce na kurzej stopie. To czarownica. Siejąca postrach bohaterka baśni dzieciństwa. Smagała wyobraźnię, wywoływała ekscytujące dreszcze przerażenia, wciągała w przygodę, trochę niebezpieczną, ale przecież zawsze znikała w odpowiednim momencie, gdy zamykało się ostatnią stronę książki. Czyżby?
/więcej/

HERstoria kałankiem pisana

Moje pierwsze skojarzenia z literaturą lat 50., 60., 70. to wysmakowane graficznie serie wydawnicze: PIW (Państwowy Instytut Wydawniczy), KIK (Klub Interesującej Książki), Literatura Współczesna – cykl ze słoneczkiem, czy seria skandynawska Wydawnictwa Poznańskiego.

W tamtych czasach zawód grafika i ilustratora zdominowany był przede wszystkim przez mężczyzn: znakomici Jan Szancer, Marek Rudnicki, Wojciech Fangor, Janusz Stanny, Piotr Młodożeniec, czy Henryk Tomaszewski. Tym bardziej raduje nowy trend odkrywania i przywracania pamięci utalentowanych artystek tamtej epoki. Z przyjemnością sięgnęłam po książkę „Ballada o dziewczynie”, która jest rozmową Janusza Górskiego z Ewą Frysztak, jedną z najznakomitszych ilustratorek i projektantek okładek przełomu lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, która jest jednocześnie albumem z ponad dwustoma reprodukcjami jej prac i prywatnymi zdjęciami bohaterki. Mój ulubiony Karakter, we współpracy z wydawnictwem Czysty Warsztat, „Balladą…” rozpoczął serię Sztuka Książki. Jej kuratorem i jednocześnie osobą odpowiedzialną za projekt graficzny jest Janusz Górski – polski grafik, profesor Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, nagradzany w konkursie Najpiękniejsze Książki Roku. /więcej/

Ma pan dwa życia?

Gdybym była właścicielką Netflixa albo innej platformy telewizyjnej, to natentychmiast nakręciłabym serial na podstawie powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza! „Prokurator Alicja Horn” doczekała się wprawdzie polskiej ekranizacji z Jadwigą Smosarską, ale nic nie zastąpi dobrego cliffhangera w końcówkach odcinków i wyczekiwania na ciąg dalszy. A czegóż w tej książce nie ma! Na pierwszym planie feminizacja męskich zawodów, na drugim szalejące w Warszawie romanse, na trzecim eksperymenty na kobietach w ciąży, na czwartym… Warszawa lat 30. XX wieku. A gdyby kogoś zmylił tytuł, to pani podprokurator nie jest główną bohaterką tegoż melodramatu z zacięciem kryminalnym, tylko Bohdan Drucki (vel Jan Winkler/Fakir), awanturnik, podróżnik i jak się w połowie powieści okazuje – gwałciciel.
/więcej/

Mama zawsze wraca

Już w połowie marca zupełnie wyjątkowa dwusiostrzana premiera. Wyjątkowa nie tylko dlatego, że dla dorosłych!

„Mama zawsze wraca” – owoc współpracy pisarki Agaty Tuszyńskiej i ilustratorki Iwony Chmielewskiej (BolognaRagazzi Award 2020!) – to oparta na prawdziwym świadectwie, poruszająca opowieść o dzieciństwie w warszawskim getcie i o ocalającej sile miłości i wyobraźni. Autorkom udało się stworzyć publikację ważną i głęboką, a przy tym piękną w każdym jej aspekcie i bardzo poruszającą.

Mama zawsze wraca
Tekst: Agata Tuszyńska
Ilustracje: Iwona Chmielewskab
Opracowanie graficzne: Radosław Staniec, Maria Szczodrowska
Przedział wiekowy: 15+
Wydawnictwo Dwie Siostry, 2020
Termin wydania: 18 marca 2020

Oparta na wspomnieniach ocalałej z Zagłady, poruszająca historia dziewczynki ukrywanej przez wiele miesięcy na terenie warszawskiego getta. Poetycko zilustrowane świadectwo ocalającej mocy miłości i wyobraźni. /więcej/

Marzec 2020 w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Szczecinie

Poniżej propozycje spotkań, na które w marcu zaprasza Miejska Biblioteka Publiczna w Szczecinie.

Wydarzenia w ProMediach (al. Wojska Polskiego 2)

6 marca, godz. 18.00 (piątek)

Przegląd literatury azjatyckiej

Zapraszamy na kolejne spotkanie Szczecińskiego Klubu Azji, tym razem poświęcone literaturze Azji.

Partner wydarzenia: Szczecińskie Klub Azji.

13 marca, godz. 18.00 (piątek)

Spotkanie z Markiem Stelarem [Szczecin Literacki]

Zapraszamy na spotkanie ze znakomitym, mieszkającym w Szczecinie autorem kryminałów, Markiem Stelarem, i jego najnowszą ksiązką – „Intruz”. Rozmowę poprowadzi Krzysztof Lichtblau. Wstęp wolny. /więcej/

Wieczór poetycko-muzyczny poświęcony cygańskiej poetce Papuszy – odwołane

ODWOŁANE
Z przyczyn niezależnych od organizatora wydarzenie kulturalne pod nazwą „Wieczór poetycko-muzyczny poświęcony cygańskiej poetce Papuszy” zostało odwołane. Informację o nowym terminie, organizator poda do wiadomości w najbliższym czasie.

Wieczór poetycko-muzyczny poświęcony cygańskiej poetce Papuszy, specjalnie dla Kobiet w dniu ich święta, odbędzie się 8 marca, o godz. 18.00 w Starej Rzeźni. W taborowy świat poprowadzi publiczność muzyka cygańskiej orkiestry Harfiarzy z lat 50-tych oraz cygański zespół Terno.
Papusza – Bronisława Wajs, cygańska poetka która w swoich wierszach opisywała stany swojego ducha, tęsknotę, miłość, smutek. Jej poezją zachwycił się Jerzy Ficowski, który odkrył jej talent. Wiersze Papuszy zostały przetłumaczone w kilku językach.
/więcej/

Bez chorobliwej fantazji

Neapol.
Najdrożsi moi, piszę przy frontowym oknie Il Terazzino di Montesanto. Jest to elegancki zakład, więc razem z wujostwem zabawimy tu parę dni. Ach, nie wiem, od czego zacząć opowiadanie, tak mnie tu wszystko zachwyca! Prześlę tylko wyjątki z notatek, bo odkąd przybyliśmy tutaj, ciągle zwiedzam i szkicuję wieczorami, siedząc na przepięknym tarasie z widokiem na Montecalvario.

Byliśmy wczoraj w Pompejach, ale się nie spodziewajcie opisu, bo to niemożliwe. Powiem tylko, że są… wzniosłe! Bardzo już późno, ale muszę wam donieść, co dziś zaszło. Zgadnijcie, kto się zjawił, gdyśmy pili herbatę? Fred i Frank Vaughn! Przyjaciele Lauriego. Powiedzcie Beth, że się Frank o nią pytał i okrutnie zasmucił tym, że niezdrowa. Gdy wspomniałam o wesołym obozie Lauriego, mimo że upłynęły już trzy lata, roześmiał się i przesyła głęboki ukłon wielkiemu kapeluszowi.


Ciekawam, jak sobie Jo radzi u pani Kirke w Nowym Jorku, z ostatnich wieści wynikało, że zajęta bardzo postacią profesora Bhaera. Podobno prawdziwy z niego Niemiec – otyły, włosy spadające na czoło, dziwaczny nos, ale spodobał się i nazwała go piękną głową. Kochana Jo! Podszkoli się zapewne w niemczyźnie. Uważa, że nie polubiłabym profesora, gdyż prezentuje odstręczający sposób jedzenia, ale biedak najwyraźniej musi potrzebować pożywienia, ucząc przez cały dzień idiotów (słowa Jo!).


Meg na pewno dzielnie opiekuje się dzieciaczkami, choć słyszałam od Lauriego, że John znika na całe dnie, a wieczory spędza u Scottów! Chyba najwyższy czas, by nasza mamisia udzieliła paru rad młodej matce, tak dłużej być nie może! Nawet najlepsi mężczyźni grzeszą samolubstwem, ale Meg powinna zbadać, w czym sama zawiniła. Może zapomniała o obowiązkach względem męża, przez miłość do dzieci? Niech uczyni dom tak przyjemnym, by John nie czuł potrzeby wychodzić. Tak mi się zdaje, że w rzeczach tyczących małżeństwa, oboje powinni wspólnie pracować. I oby dzieci nie trzęsły całym domem! Ojcowska ręka jest nieoceniona.

Ciocia puka przez ścianę, muszę kończyć na dzisiaj, ściskam was wszystkich, a zwłaszcza najukochańszą Beth! Bądźcie zdrowi!
Wasza Amy /więcej/

Strona 3 z 42412345...102030...Ostatnia »