Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Dynastia dwóch złotych GG

Żeby zrozumieć florencki klan Guccich trzeba poznać charakter Toskańczyków. Różnią się od przyjaznych Emilijczyków, surowych Lombardczyków czy chaotycznych Rzymian. To wyniośli indywidualiści, pewni, że stworzyli kolebkę włoskiej kultury, sztuki i nowoczesnego języka włoskiego, w końcu Dante Alighieri to przecież krajan. Nazywają ich „Francuzami Włoch”, bo są aroganccy, samowystarczalni i zamknięci na przybyszy spoza regionu. I już wiadomo dlaczego rodzina Guccich stworzyła jedną z największych marek modowych na świecie. Gdy w 1977 r. dziennikarz z „Town & Country” zapytał Roberto, jednego z Guccich, czy gdyby pochodzili z innej części Włoch, to odnieśliby taki sukces, usłyszał warknięcie: „Równie dobrze mógłbyś zapytać czy chianti mogłoby powstać w Lombardii. To nie byłoby chianti. Tak samo Gucci nie byłby Guccim! Musimy być florentyńczykami skoro jesteśmy, kim jesteśmy!”. /więcej/

Nowe promocje serii AKCENT

Miniony rok w pandemii uniemożliwił spotkania z autorkami i autorami na wieczorach W PAŁACU literacko. Rozmowy na ekranie nie zaspokajały oczekiwań ani publiczności, ani piszących, ani organizatorów. A jednak pozostał po nich ślad, pośrednia komunikacja poprzez film. Do tej spuścizny dołączamy dwie kolejne zapowiedzi relacji z pałacowych wieczorów literackich, mając nadzieję, że po wakacjach spotkamy się w gościnnych progach Pałacu Młodzieży.

Tegoroczna, dziesiąta już edycja serii: akcent, która jest współfinansowana ze środków Miasta Szczecin, a realizowana przez szczeciński oddział Związku literatów Polskich w ramach projektu V SZCZECIŃSKIE PROMOCJE LITERATURY zaowocowała nietypowo, bo wiosną, wydaniem kolejnych publikacji szczecińskich autorów.

Swoją 25. książkę wydał Rafał Podraza, ciągle jeszcze obracający się w tematach muzycznych, stąd 71. pozycja serii to tytuł „TANGO NOTTURNO …z gramofonowej płyty”.  Natomiast 72. książką serii jest 4. tom poezji Magdaleny Sowińskiej, „RETROspekcja”.

Promocje obu tytułów miały miejsce w czerwcu, w Pałacu Młodzieży – Pomorskim Centrum Edukacji w Szczecinie, które od lat gości i prezentuje pisarzy środowiska w cyklu spotkań W PAŁACU literacko. /więcej/

Pozostałość po człowieku

Od lat czekamy na nową ustawę o cmentarzach i pochówkach. Tym bardziej więc warto sięgnąć po nową książkę Urbańczyka. To wyczerpujący przegląd sposobów chowania człowieka w różnych czasach i kulturach, od bliskiego nam złożenia zwłok w ziemi do tzw. wież milczenia, gdzie nagie ciała kładzie się na pożarcie sępom.
Zwłoki od dawna stanowiły dla nas pewien psychiczny, a z czasem także kulturowy fenomen. Oto bowiem martwe ciało, które pozostało po żyjącej osobie, nie można już uważać za podmiot taki jak my: wszak nie jest sprawcą swego działania, nie wchodzi w relacje z innymi. Z drugiej jednak strony zmarły nie stał się takim samym przedmiotem jak każdy inny, kamieniem, drzewem, zwierzęciem. Ten poznawczy dysonans na pewnym etapie samorozwoju człowieka wzmocniony został uświadomieniem sobie własnej śmiertelności. To zaś poskutkowało powstaniem „idei” nieśmiertelności, a stąd już był krok do praktyki chowania zwłok. Zwyczaj ten, zapoczątkowany ok. 100 tysięcy lat temu na Bliskim Wschodzie, stał się jednym z wyznaczników człowieczeństwa. /więcej/

Lipiec w bibliotece

Jak co roku od początku lipca ruszają wakacje w bibliotece dla dzieci. To jednak nie tylko czas odpoczynku dla najmłodszych, ale również świetny czas na spotkania z książką. Tych w Miejskiej Bibliotece Publicznej w lipcu nie zabraknie.
Kryminalny spacer, rozmowy z podróżnikami czy wyprawa na Wolin, to tylko część tego co przygotowano dla Cyztelników w nadchodzącym miesiącu. Poniżej więcej informacji:

/więcej/

Bardzo długie popołudnie

Znakomity kryminał o tym, jak American dream zamienia się w koszmar.

Bardzo długie popołudnie
Inga Vesper
przekład:Jacek Żuławnik
Wydawnictwo Słowne, 2021

Jest lato 1959 roku, kalifornijskie słońce wypala wypielęgnowane trawniki przed domami w Sunnylakes. Pewnego bardzo długiego popołudnia w tej sielskiej atmosferze przedmieścia znika Joyce Haney.

Tego samego dnia Ruby Wright udaje się do pracy, spodziewając się, że czeka tam na nią to, co zawsze: obowiązki domowe, których nie cierpi, obolałe stawy, pogarda ze strony białych pracodawców… a także światełko w mroku codzienności: życzliwość Joyce.

Zamiast tego znajduje dwójkę przerażonych dzieci i plamę krwi na podłodze w kuchni. Po Joyce nie ma śladu. /więcej/

XIX Kiermasz Książki Przeczytanej – fotorelacja

XIX Kiermasz Książki Przeczytanej już za nami! Pogoda dopisała, na brak książek też nie mogliśmy narzekać. Były okazyjne ceny, spotkania, znajome twarze, rozmowy o literaturze i nie tylko…. Ktoś sprzedawał, ktoś kupował… Ceny zaczynały się już od 1 zł. Czasem można było negocjować ;-) Przyjazny plac przy fontannach obok Pleciugi bardzo nam się spodobał! Dziękujemy, że byliście!

A następny kiermasz…. może we wrześniu? 🙂

ORGANIZATORZY: portal SzczecinCzyta.pl, Szczecindladzieci.net.pl, Teatr Lalek „Pleciuga” w Szczecinie. /więcej/

„Lubię mieć kontakt ze swoimi emocjami” – rozmowa z Beatą Zuzanną Borawską

„Sama siebie nie pamiętam” to debiut literacki Beaty Zuzanny Borawskiej. Zbiór kartek z dziennika, prozy poetyckiej oraz kolaży Anny Paszkowskiej, to niezwykła literacka podróż, w której ważna jest pamięć i jej brak, cielesność i choroba, kobiecość i więź z otaczającymi nas ludźmi… Wyłuskane słowa i zdania układają się w opis zmagań i doświadczeń, które towarzyszą w opiece nad osobą chorą.
Poniżej rozmowa z Autorką.

Po przeczytaniu Twojego debiutu mam wrażenie, że jesteś uważną i wrażliwą obserwatorką. No i… masz bardzo dobrą pamięć! Jak powstała ta książka? Co było najpierw? Zapiski dnia codziennego, a potem pomysł na książkę? /więcej/

Zemsta łagodzi ból?

Szczerze powiem, że długo zbierałam się do tej recenzji, choć książkę przeczytałam szybko. Pomijam fakt końcówki roku szkolnego i setek wypracowań do sprawdzenia (konkretnie 146), ale pochłonęło mnie poszukiwanie drugiego dna, gdyż pierwsza warstwa jest… hmm, taka sobie. Niemniej na odkrywanie Brontë warto znaleźć czas. Na wszystkie siostry rzecz jasna, lecz na Emily najbardziej. Dlaczego? Choćby z powodu Heathcliffa i Catherine. Wrzosowisk. Gotyckich klimatów i mrocznych żądz. Bagien. Dobra i zła, światła i ciemności, które na wskroś przenikają bohaterów. Wszechobecnego mistycyzmu. A jak kogoś jeszcze nie przekonałam, to z powodu licznych ekranizacji, najnowsza chyba z 2009 roku z Tomem Hardym. A jak jeszcze nie, to z powodu… miłości. I zemsty. /więcej/