12 października 2019 r.

12 października 2019 r.

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Patronujemy

Wszystkich, którym słowo pisane jest nieobce zapraszamy do Szczecina, gdzie w dniach 14-17 listopada po raz 7. będziemy odkrywać wyobraźnię podczas Festiwalu Czytania.
Spotkania autorskie, literatura na żywo, spektakle teatralne, wybitni aktorzy oraz osobowości
ze świata mediów, warsztaty dla dzieci i wiele innych kulturalnych atrakcji przez duże A
już niebawem w Szczecinie.


Więcej informacji oraz program wydarzenia dostępny na stronie www.festiwalczytania.pl

Człowiek, który oswajał demony

Autorzy tej powieści zadali sobie wiele trudu, by zebrać fakty dotyczące życia i pracy naukowej profesora Antoniego Kępińskiego – twórcy krakowskiej szkoły psychiatrii. Jak sami zastrzegają we wstępie „Akcja książki, mimo iż umieszczona w konkretnych wydarzeniach historycznych, jest fikcją literacką”. Ten literacki apokryf ma zaletę, mówi o rzeczach istotnych dla człowieka. O tym, że stanowimy całość. Jesteśmy wspólnotą somy i psyche, a ta wspólnota to drogowskaz dla lekarza, którego diagnozami i leczeniem winno kierować holistyczne patrzenie na człowieka. Takim lekarzem był na pewno profesor Kępiński – genialny erudyta, lekarz, humanista, filozof. Jest legendą polskiej psychiatrii, z jego podręczników korzystają nadal studenci medycyny. Nadal są drogowskazami w mroku i w walce z demonami, które zawsze były, są i będą. Tak jak w credo książki „Wszystko co widzisz, ma swoje korzenie w niewidzialnym świecie. Kształty mogą się zmieniać, lecz esencja pozostaje ta sama”.

/więcej/

Wnuczka o dziadku i matce

To była inna niż wszystkie rodzina polska. Trochę dziwna, bardzo patchworkowa i bardzo utalentowana. Gdzie rytm życia wyznaczał poeta Władysław Broniewski, pozostali zaś (a było ich wielu) dostosowywali się do pomysłów Poety. Rodzina ta tworzyła zwarte stado na co dzień wspólnie dzielące radości i smutki, a gdy było zupełnie źle, potrafiące solidarnie się wspierać – pierwsza żona Broniewskiego pomagała drugiej, gdy ta była ciężko chora, a dzieci „moje, twoje, nasze” wspólnie się wychowywały.
Czasami, podczas lektury, czytelnikowi trudno połapać się w tych zawiłościach rodzinnych. Kto jest kim? Dlaczego mieszka w domu Broniewskiego? Kim był dla Poety? Losy ludzkie bywają zawikłane, rodziny mają też swoje tajemnice.
/więcej/

Złapani w sieci widma

Noc na promie. Wzburzone morze człowiek za burtą…. Kradzieże w pomorskich kościołach, tajemniczy transport z cenną zawartością, która nie powinna się zgubić i sieci widma, niekiedy nazywane „zjawami”. Dryfują tuż pod powierzchnią wody. Każda z nich jest pułapką…

Wierni fani książek Leszka Hermana znów dali się złapać w jego „sieć”! Dla wielu z nich najnowsza ponadsześćsetstronicowa powieść, to kolejna zarwana noc lub dwie… Dla innych nieco więcej. Co czytelnicy znajdą na kartach książki?

Tym razem Autor sięga po schemat znany m.in. z powieści Agathy Christie. Grupa ludzi, nie znających się do tej pory, spotyka się w jednym miejscu.

„Późnym czerwcowym wieczorem od brzegów portu w Świnoujściu odbija wielki biały prom i kieruje się do Ystad. Tej nocy kilkoro jego pasażerów przeżyje dramatyczne chwile, a w tle opisanych wydarzeń pojawi się pewna niesamowita historia z przeszłości”.* /więcej/

Kilka błyśnięć

O powieściach i opowiadaniach Alicji Makowskiej pisałam już i jak zawsze z ogromną przyjemnością przeczytałam kolejną część (proszę, proszę, nie ostatnią!) z serii „Aremil Iluzjonistów”. Oczywiście, nie zawiodłam się, choć (jak zawsze) czuję niedosyt. Przecież to doskonały materiał na sagę! Pani Alicjo, to naprawdę nie może być tak, jak w dedykacji: „(…) z ostatniej iluzjonerskiej przygody”. Nie zgadzam się! Niemożliwe!

Niemożliwe to chyba słowo-klucz, które najlepiej definiuje fabułę tej powieści. Zresztą nic dziwnego, jeśli mamy do czynienia z iluzją. Tym razem jest jej wprawdzie niewiele, parę błyśnięć, tak od niechcenia i parę odnośników (realny element w iluzji, który może np. skaleczyć lub nawet zabić), parę scen iluzjonerskiej walki… I niemożliwa, aczkolwiek wzruszająca historia Wyroczni, która ma wpływ na całe uniwersum. /więcej/

Cuda miłości

Po kilku pierwszych stronach powieści Alcott zaczęłam się zastanawiać, czy przebrnę do końca. Czworo dziewcząt przy kominku marzy o gwiazdkowych prezentach, a nie powodzi im się najlepiej, zwłaszcza od momentu wyjazdu ojca na wojnę. Siedzą i ględzą, po czym mamisia czyta im wzruszający list, w którym głowa domu prosi, by zwalczały swojego wewnętrznego wroga, umilały pracą czekanie na jego powrót, a on będzie z nich dumny. I wszystkie cztery oczywiście się będą bardzo starały, byle tatuś się na nich nie zawiódł. O matko. Od dydaktyzmu i słodyczy aż kapie.

I nie dałabym rady, gdyby po tych kilku stronach nie odżyły wspomnienia. Gdybym na chwilę (oj, raczej na 461 stron) nie przeniosła się w czasy własnego dzieciństwa. I nie zatęskniła za czystością, niewinnością, pierwszymi wielkimi marzeniami, drgnięciem serca i co tam jeszcze z nastoletnim wiekiem się wiąże. Jak to strasznie dawno było… dzięki „Małym kobietkom” poczułam się przez te parę wieczorów… no, po prostu młoda! Zachciało mi się znowu zmieniać siebie i świat! Robić szalone rzeczy! Zapomnieć o dorosłych obowiązkach! Ech! /więcej/

Leonardo da Vinci. Zmartwychwstanie bogów

Przepięknie ilustrowana wersja powieści biograficznej, przywołującej fascynującą osobowość Leonarda da Vinci – wszechstronnego artysty i badacza, wyprzedzającego śmiałymi odkryciami i wynalazkami kilka epok; malarza, rzeźbiarza, twórcy machin wojennych, systemów melioracyjnych, map oraz instrumentów muzycznych, a także wielkiego marzyciela, który chce przypiąć człowiekowi skrzydła.

Leonardo da Vinci. Zmartwychwstanie bogów. Wersja ilustrowana
Dmitrij Mereżkowski
przekład: Eugenia Żmijewska
Wydawnictwo Mg, 2019

Mereżkowski pokazuje dramat geniusza, olbrzyma wśród ludzi, którego każdy człowiek prywatnie podziwia, a jako część społeczeństwa pogardza nim. W tle dwory Sforzów i Borgiów, Savonarola i Machiavelli, procesy czarownic, wojny i bale dworskie. /więcej/

Skrzywdzeni i poniżeni

Pozycja zaliczana do powieści sentymentalnych w dorobku pisarza. W utworach tych autor nie wzdraga się przed obnażaniem jasnych i ciemnych (tych jest więcej) stron z życia marginesów społecznych Petersburga. Znamienne jest to, że zło i zgnilizna moralna dominują nad dobrem. Dominują naturalnie w sensie ilościowym, bo przewagę moralną Dostojewski daje dobru.

Skrzywdzeni i poniżeni
Fiodor Dostojewski
Wydawnictwo Mg, 2019

„Skrzywdzeni i poniżeni” to przede wszystkim powieść o przebaczeniu. Dokładniej mówiąc, o przebaczeniu przez ojca córce, ale i na odwrót. /więcej/

Strona 5 z 415« Pierwsza...34567...102030...Ostatnia »