Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Czujesz tak, jak myślisz

Pionierska książka z materiałami do praktycznego wykorzystania w terapii dzieci i młodzieży.

Czujesz tak, jak myślisz.
Praktyczne zastosowania terapii poznawczo-behawioralnej
w pracy z dziećmi i młodzieżą
Paul Stallard
przekład: Hanna Kossak-Nowocień
Wydzwnictwo Zysk i S-ka, 2021

Autor poprzedza zasadniczą część książki przedstawieniem podstaw teoretycznych, na których opiera się terapia poznawczo-behawioralna, oraz wskazówkami, jak należy korzystać z niniejszego zeszytu ćwiczeń. Następnie prezentuje atrakcyjne i tętniące życiem elementy programów terapii, przekazywane dzieciom i młodzieży na dostosowanym do ich rozwoju poziomie. Przedstawione rozwiązania były udoskonalane przez samego autora i wielokrotnie wypróbowywane podczas pracy klinicznej dotyczącej szerokiego zakresu problemów psychicznych. /więcej/

Odruch

Mistrzowsko skonstruowany thriller psychologiczny, który zostanie w twojej głowie już na zawsze…
Znakomita, wnikliwa i wstrząsająca powieść, której nie sposób porównać z żadną inną.

Odruch
Ashley Audrain
przekład: Łukasz Praski
Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2021

Blythe Connor pragnie być dla swojej małej Violet czułą i troskliwą matką, jakiej sama nigdy nie miała.
Ale w tym pierwszym, najbardziej intensywnym i wyczerpującym okresie macierzyństwa Blythe dochodzi do wniosku, że z jej córką jest coś nie tak – dziewczynka nie zachowuje się jak większość dzieci. A może to tylko wyobraźnia? Jej mąż, Fox, uważa, że na pewno przywidzenia. Im bardziej Fox lekceważy jej obawy, tym bardziej Blythe wątpi, czy jest przy zdrowych zmysłach, a my zaczynamy zadawać sobie pytanie, czy jej opowieść o swoim życiu jest prawdziwa.
Dopiero gdy rodzi się Sam, Blythe odkrywa szczęście i bliskość z dzieckiem, o jakich zawsze marzyła. Wydaje się, że nawet Violet kocha młodszego braciszka. Kiedy jednak jedno zdarzenie w mgnieniu oka nieodwracalnie zmienia ich życie, Blythe musi się zmierzyć z okrutną prawdą. /więcej/

Saga Wiejska. Skrawek pola

Na początku XX wieku w małej wsi na Zamojszczyźnie przychodzą na świat trzy dziewczynki. Każda w innym domu, w innej rodzinie, a jednak historia splecie ich losy w zupełnie nieprzewidywalny sposób. Czy ubóstwo i niedostatek są człowiekowi przeznaczone na zawsze, czy majątek może zapewnić szczęście? Czy człowiek potrafi przeciwstawić się temu, co przynosi mu los?

Saga Wiejska. Skrawek pola
Kasia Bulicz-Kasprzak
Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2021
tom 1

“Skrawek pola” przedstawia prawdziwe, inspirowane opowieściami i wspomnieniami rodzinnymi autorki, portrety wiejskich rodzin Lipczewskich i Połajów. To wyjątkowa opowieść o życiu na wsi w niepewnych czasach, kiedy nad Polską i Europą zawisło widmo wojny. Pokazuje, że istnieją rzeczy, które wtedy i teraz liczyły się równie mocno, zaprzątały myśli ludzi, niezależnie od ich pochodzenia i statusu.Wieś to nie miejsce, gdzie człowiek wstaje o wschodzie słońca, a chodzi spać z kurami. Tak jak w mieście, tamtejsi ludzie kochają i nienawidzą, bogacą się i ubożeją, różnica polega na tym, że na wsi nikt nie jest anonimowy. Wszyscy znają ciebie, twoją matkę, babkę i prababkę. Nie możesz liczyć, że zachowasz swój sekret, zawsze będą jakieś oczy, które coś widziały. /więcej/

Wygraj “Tajemniczy ogród” – konkurs

W dzisiejszym konkursie do wygrania pięknie wydana klasyka! “Tajemniczy ogród” Frances Hodgson Burnett to powieść z 1911 roku. Od ponad 100 lat zachwyca czytelników na całym świecie. Dla niektórych jest ukochaną książką z dzieciństwa.
Aby wziąć udział w zabawie należy odpowiedzieć na poniższe pytania i wysłać odpowiedzi na adres e-mail podany w regulaminie. Wygrywa pierwsza osoba, która prześle prawidłowe odpowiedzi.

1. W którym roku powieść “Tajemniczy ogród” ukazała się w Polsce? Podaj min. trzech tłumaczy przekładów z języka angielskiego na polski.
2. Podaj min. sześciu autorów ilustracji książek wydanych w Polsce (nie tylko polskich).

Szczegóły w regulaminie: /więcej/

Wypychacz zwierząt

Świetny, niepokojący, dystopijny i jakże aktualny zbiór opowiadań Jarosława Grzędowicza.

Spokojnie, to tylko fikcja… Czyżby?

Wypychacz zwierząt
Jarosław Grzędowicz
Fabryka Słów, 2021

A więc wierzysz w to, co widzisz… Strzeż się! Bo znane i bezpieczne bywa podstępne. Zbłądzić możesz, podążając jedną z dróg, gdy wiele innych w zasięgu wzroku.
Przyszłość jawi się milionem możliwości, ale to teraźniejszość Cię zaskoczy. Przesuń kamień, a runie imperium.

/więcej/

“Hau. Pieski i bestie w baśniach, mitach i wierzeniach ludowych z całego świata” – do wygrania!

W dzisiejszym konkursie książka dla miłośników psów. Autor zebrał w niej mity, legendy, baśnie, podania ludowe i mnóstwo zaskakujących ciekawostek dotyczących psów ze wszystkich miejsc i czasów, od mitologii greckiej do ludów Afryki, od religii i filozofii do kreskówek i filmów. Aby wziąć udział w zabawie należy podać min. trzy tytuły filmów, w których bohaterem jest pies. Wygrywa osoba, która pierwsza prześle prawidłową odpowiedź.

Poniżej regulamin konkursu: /więcej/

Kochasz psy? Hau! Przeczytaj to!

„W relacji łączącej człowieka ze zwierzęciem jest coś prawdziwego, coś starego, coś mądrego i coś pięknego. I temu, kogo nigdy nie budził ostrożny dotyk pyska ani nie słyszał ogona uderzającego energicznie o nocny stoli, umknęło w życiu coś naprawdę cennego” – pisze Autor tej książki.
Jestem pewna, że wszyscy miłośnicy psów myślą podobnie. To właśnie dla nich jest ta książka. Pełna opowieści o tych niezwykłych zwierzętach, oswojonych przez człowieka jakieś trzydzieści tysiące lat temu.
Aby zebrać je w jeden tom, Autor korzystał z ogromnej ilości publikacji skupiając się na legendach, baśniach i osobliwych wierzeniach ludowych. Nie jest to zatem poradnik ani spis dziejów psa na przestrzeni wieków. Nie wystarczyło tutaj też miejsca na literackich psich bohaterów, bo jak pisze Autor: „książka szybko by się rozrosła, że trzeba by wozić ją na taczce”. To interesujące wydanie, z dużą ilością grafik, przenoszące czytelników w świat niezwykłych opowieści, których bohaterami są psy.
/więcej/

Porób niks!

Przeczytałam i wcieliłam w czyn. Miałam na to osiemnaście feryjnych dni. Osiemnaście dni, by nauczyć się niksenować. I powiem wam, że nie było łatwo, zwłaszcza dlatego, że raczej z zasady jestem osobą aktywną, wręcz szukającą sobie jakiegoś zajęcia – jak nie gotowanie, to czytanie, jak nie spacerowanie, to… itd. Zadacie sobie zapewne te same pytania na początku, co ja: jak to? nic nie robić? ale dlaczego? a nie można oglądać serialu? Przecież to jest już odpoczynek… Otóż nie. Nie jest. I Olga Mecking pięknie to wyjaśnia. W każdym razie udało mi się, a niksenowanie wpisałam na stałe w swój grafik.

Właśnie, jak wygląda wasz rozkład dnia? Oto mój poniedziałek: pobudka 7.30 (może się zwlokę o ósmej), kawa, pierwsze dwie lekcje od 9.20 do 10.50, od 11 do 12 przerwa (okienko), zdążę zjeść albo i nie, jeśli coś będę musiała sprawdzić, kawa, lekcje do 13.30, pół godziny przerwy obiadowej (lubicie jeść w pośpiechu? Ja nie, więc kolejna kawa), ostatnie spotkanie od 14 do 15.30, a potem piętnaście minut na pytania (ewentualne) i koniec lekcji o 15.45. Teraz szybko biorę się za obiad, koło 17 wreszcie mogłabym odpocząć, ale przecież trzeba posprzątać, puścić zmywarkę, rozpakować zmywarkę, zrobić listę zakupów, pojechać po nie, jest 19.30. Kolacja. Potem chwila na ogarnięcie i siadam sprawdzić pocztę służbową, klikam, klikam, piszę, piszę, klikam. Jeszcze Teams, dwadzieścia cztery wiadomości, otwieram dziennik, klikam tu, klikam tam i robi się… północ. No to może coś obejrzę. Odpalam Netflix i… dźwięk powiadomienia z Teams, klikam, odpisuję, serial. Oglądam, znowu wiadomość, znowu klikam, znowu odpisuję, znowu serial. Druga w nocy. Idę spać. Nie myślcie, że pozostałe dni wyglądają inaczej, no może poza czwartkiem, kiedy kończę o 12.45. Nauczanie zdalne, po prostu. Żyć, nie umierać.
/więcej/