Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Podglądając mistrza

Niewielu jest twórców filmowych, tak rozpoznawalnych jak Alfred Hitchcock. Większość z nas kojarzy jego charakterystyczną sylwetkę, zawsze ubraną w nienagannie skrojony garnitur. Zapewne też większość kojarzy jego największe czy najbardziej znane dzieła. Niewątpliwie należą do nich filmy „Psychoza” i „Ptaki„. Ostatnio w kinach oglądać mogliśmy dwa filmy na temat Hitchcocka i jego pracy. Jeden z nich to „Dziewczyna Hitchcocka„, który opowiadał o pracy na planie „Ptaków„. Drugi to „Hitchcock„, w którym zobaczyć mogliśmy proces tworzenia „Psychozy„. W obu filmach nacisk położono na relacje reżysera z żoną Almą, oraz na słabość mistrza do młodych aktorek. Przyznam, że nie było mi to potrzebne do szczęścia. Dla mnie Hitchcock był geniuszem filmowym i w takim świetle chcę go oglądać. Dlatego z prawdziwą przyjemnością przeczytałam książkę Stephena Rebello „Alfred Hitchcock. Nieznana historia Psychozy”. 

Autor stworzył kompleksową opowieść o filmie. Zaczął od pierwowzoru Normana Batesa – Eda Geina. Poznajemy tego dziwnego człowieka, o nieco zagubionym uśmiechu, który w swoim domu posiadał sporą kolekcję lamp z ludzkiej skóry i misek z czaszek. Zawsze chętnie dzielił się z sąsiadami upolowanym mięsem. To historia tego człowieka zainspirowała pisarza Roberta Blocha do napisania niewielkiej powieści „Psychoza„. Książka nie zdobyła wielkiej popularności, ale trafiła w gust szukającego nowych wyzwań Alfreda Hitchcocka. Reżyser postanowił właśnie wyprodukować niskobudżetowy film, w którym zastosuje nieznane do tej pory środki przekazu, np. zabić największą gwiazdę w 1/3 filmu. Na te czasy to było absolutne novum. Scenarzysta zaczyna pracę nad scenariuszem, a reżyser zbiera swoją ulubioną ekipę telewizyjną – osoby bez doświadczenia w filmach kinowych. Zdjęcia zaplanowano na 30 dni. Potem montaż i walka z cenzorami. Na koniec pozostała tylko akcja promocyjna. To w jej zaplanowanie reżyser włożył najwięcej czasu i pieniędzy. Czy to wszystko mogło się udać? Jeśli firmował to Hitchcock, to rzecz jasna, że tak!

Książka Stephena Rebello jest dobrze napisana. Przyciąga uwagę, jak dobry thriller, a przy tym jest ciepła i sympatyczna. Widać fascynację autora postacią reżysera. Nie zajmuje się przy tym plotkami, czy życiem osobistym Hitchcocka, a jego pracą. Nie wierzcie temu, co napisano na okładce – ta książka niewiele wspólnego ma z filmem „Hitchcock”. Film rozkładał na części pierwsze małżeństwo reżysera, a główny nacisk położono na jego żonę Almę (świetna jak zawsze Helen Mirren). W książce Alma pojawia się gdzieś w tle. Głównym bohaterem tej opowieści jest film. Film fenomenalny i jedyny w swoim rodzaju. Klasyk, który jest niedościgłym wzorem dla dzisiejszych twórców. Film, który złamał wiele tabu, a ciągle ma klasę. Nie pokazano w nim nagości, a przecież słynne morderstwo miało miejsce pod prysznicem. Nie pokazano w nim noża zagłębiającego się w ciało, a przekaz sceny śmierci Marion jest tak sugestywny, że widzowie są pewni, że widzieli rany. To sztuka stworzyć coś takiego.

Polecam książkę Stephena Rebello tak maniakom kina, jak i osobom ceniącym reżysera. To nie jest biografia mistrza, to opowieść o jednym z najsłynniejszych filmów świata. Zawiera wspomnienia członków ekipy, fragmenty scenariusza, opisy scen i w końcu notatki reżysera. Bardzo cieszę się, że przeczytałam tę książkę. Z pewnością jeszcze kiedyś do niej wrócę. A póki co kolejny raz obejrzę „Psychozę”. 

Małgosia Maćkowiak

Stephen Rebello, Alfred Hitchcock. Nieznana historia Psychozy, Wydawnictwo SQN, 2013

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>