Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Podzielić się chlebem

kromka chlebaTo piękna i wzruszająca powieść – o polskiej rodzinie Żukowskich z Hajnówki, którą w lutym 1940 roku, tak jak wiele innych polskich rodzin, zesłano na Syberię do katorżniczej pracy. W pierwszej kolejności wywożenie byli funkcjonariusze państwowi, a ponieważ Leonard Żukowski był leśniczym, on wraz z żoną i czwórką małych dzieci do transportu trafił od razu. Nie wszyscy przeżyli. Nie dane było wrócić do Polski mamie Sylwestrze, która zmarła po ciężkiej chorobie. Po siedemdziesięciu latach Jej grób w posiołku Gramatucha nad rzeką Kia usiłuje odnaleźć rodzina – syn Bogusław z wnuczką Dagmarą. Dwukrotny wyjazd zaowocuje postawieniem symbolicznej mogiły w miejscu, gdzie przed laty był cmentarz polskich zesłańców. Zaowocuje także zebraniem wspomnień żyjących jeszcze członków rodziny – Bogusława i Danuty – dwojga z czwórki rodzeństwa, które doświadczyło życia na nieludzkiej ziemi. Nakręcony zostanie również film na DVD, który jest dopełnieniem tych wspomnień. Książka i film stanowi całość – choć to tylko fragment polskiej historii w epoce stalinizmu, gdzie nie liczyła się jednostka i jej cierpienie.
Tę książkę zauważyłam w witrynie księgarni. Moją uwagę przykuło nazwisko autorki – Dworak oraz to iż, opowiada o losach Polaków zesłanych w 1940 roku na Syberię. Ile to wspólnych cech z tymi wyróżnikami ma historia mojej rodziny – mój ojciec Włodzimierz Dworak syn leśniczego z Lachowiec (obecnie Białoruś) wraz z rodzeństwem (w sumie czworo małych dzieci) także przeszedł gehennę zsyłki. Rodzina Dworaków była w posiołku Kwitok, także pracowali, bez względu na wiek, przy wyrębie tajgi. Mieli jednak więcej szczęścia – po latach wyniszczającej pracy wrócili w 1946 roku do Polski wszyscy. Zamieszkali na Ziemiach Odzyskanych. Najkrócej żył dziadek, który po szlaku bojowym w armii generała Berlinga miał zrujnowane zdrowie. Babcia choć pozostała sama nadludzkim wysiłkiem wykształciła całą czwórkę dzieci. Bo takie są charaktery Sybiraków – zacisnąć zęby, pracować i mieć nadzieję na lepsze życie. I choć mój ojciec wielokrotnie mówił, że chciałby odwiedzić polskie groby w posiołku Kwitok, nigdy nie udało się nam zrealizować tego planu. Zatem w imieniu swojej rodziny dziękuję pani Dagmarze Dworak za to, że zabrała te wspomnienia, że powstała książka i film. To tak jakby chciała podzielić się z nami chlebem.

EKa

Dagmara Dworak – „Kromka chleba. Poruszające wspomnienia z syberyjskiego zesłania. Podróż po 70. latach na miejsce zsyłki”, Wydawnictwo Rebis, Poznań 2017

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>