Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Marzec 2019 r.

Marzec 2019 r.

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Prawda nas wyzwoli?

Ambiwalentne uczucia mną miotały w trakcie lektury powieści Piotra Haftka. Zastanawiałam się, co ja właściwie czytam i w ogóle po co, skoro i tak wszyscy doskonale wiemy, że Ziemia jest okrągła (no, może i spłaszczona od strony biegunów, ale na pewno nie płaska). A jeszcze gorzej było, gdy zaczęłam zastanawiać się nad konwencją tej lektury – sensacyjny kryminał, dramatyczny horror, romans przygodowy czy powieść drogi? A może genialna parodia?
I chyba czytelnik sam sobie będzie musiał odpowiedzieć, gdyż w tym utworze znajdzie… wszystko, od Dana Browna czy Roberta Ludluma począwszy, na „Egzorcyście” nie kończąc.

Naprawdę nie mogłam określić swojego stosunku do powieści Haftka jednoznacznie. I zdecydowanie. Nie ma to, jednakże, jak zasięgnąć języka u obiektywnego odbiorcy, coby rozwiać rodzące się samorzutnie podejrzenia. Albo je pogłębić: „Przeszkadzało mi dużo nieadekwatności, które odciągały uwagę od samego pomysłu (płaskiej Ziemi) – infantylne dialogi, uzupełniane niepasującymi dopiskami: dwóch gości wykazujących niesamowite zaskoczenie, bo jednocześnie wpadli na pomysł zamówienia pizzy. Jeden z nich jeszcze pięć minut wcześniej mocował się z zabójcą pod kościołem w Dąbiu, uciekł do pociągu i z jakiegoś nieznanego powodu wysiadł w Szamotułach – a w opisie tej krótkiej sytuacji nie słychać nawet jego przyspieszonego oddechu albo nie widać trzęsących się od adrenaliny rąk (no chyba, że jest ukrywającym się Bondem, Bourne`em czy innym dobrze wyszkolonym agentem). Podobnie dziennikarka uciekająca po polskich dziurach przed nissanem kierowanym przez ludzi, którzy prawdopodobnie są specjalistami od „rozwałki”. I co? Gubi ich. Serio? Jeszcze przed chwilą brała udział w pościgu, była świadkiem morderstwa, a teraz zajada na stacji benzynowej dwa hot-dogi, bo jest głodna… Nie mówiąc o spotykaniu się z kontaktem z NASA na polskiej wsi… I zastanawiałem się, dlaczego miałoby to nie być możliwe, przecież w wielu filmach wykorzystywane są takie miejsca, ale tu brakowało mi jego opisu – nie istnieje w przestrzeni. Hasło „Szamotuły” komuś, kto ich nie zna, z niczym się nie skojarzy. A można było przedstawić je jako urodziwą miejscowość, gdzieś w Europie Centralnej albo opisać jako zapadłą dziurę na wschód od Berlina…”*

No i cóż, nie mogę się z tym nie zgodzić. Wiele można by było poprawić w tej powieści, o wielu jej słabych i często absurdalnych miejscach napisać, jednak mimo wszystko jest w niej coś… wciągającego. W wielkim skrócie – dziennikarka śledcza (Magda) wraz z księdzem (Tomaszem) i właścicielem małej firmy (Kefasem) pokonują nieprawdopodobne przeszkody (m.in. mafię, Zakon Odyna i Organizację, opętaną dziewczynę, nawet rozbrajają ładunek wybuchowy), aby ujawnić prawdę, która wyzwoli ludzkość. Prawdę o tym, że Ziemia jest płaska. Trup ściele się gęsto, akcja toczy się wartko, miłość się rodzi, „prawda” zwycięża…

I naprawdę, mimo informacji o tym, że przedstawione cuda oraz uzdrowienia, a także uwolnienia są prawdziwe, trudno potraktować tę powieść jako „opartą na faktach”, gdyż wszystko w niej (oprócz pamiętnika Zofii K.) przeczy racjonalnemu pojmowaniu świata. I jedyną konwencją, w której mogłam zaakceptować świat przedstawiony w „Po okręgu”, jest… parodia wymienionych na wstępie gatunków. A gdyby nie braki stylistyczne i inne, uznałabym ją za najlepszą z przeze mnie przeczytanych. Jednak chyba nie takie było zamierzenie autora, choć ja uparcie będę się tej wersji trzymać.

I skoro autor w zakończeniu poradził, żeby się zastanawiać nad tym, co słyszymy w telewizji lub czytamy w Internecie, to (za Piotrem Haftkiem) nie musicie wierzyć w to, co ja piszę. Prawda was wyzwoli.

Mirka Chojnacka
Piotr Haftek „Po okręgu”, Wydawnictwo Novae Res, 2018

*autor zamieszczonego cytatu: Piotr Motas

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>