Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Prawda o korpo

To strasznie smutne dowiedzieć się, że życie nie ma sensu. Okropnie smutne. Przygnębiające. Na szczęście tytułowe opowiadanie „Logiki Uniwersum” przeczytałam jako ostatnie, co też innym czytelnikom sugeruję. Pozostałe, w tym otwierająca zbiór minipowieść „Fantasy” nie są aż tak frustrujące albo raczej – nie w taki sposób. Ale po kolei.

„Fantasy” jest jak fantasy, jednakże dzieje się w alternatywnej przyszłości, odbiegając tym samym od norm gatunkowych. Świat pełen elfów czy krasnoludów zaciekawia, zwłaszcza że ma się wrażenie, iż jest tuż obok, w zasięgu niedługiego lotu samolotem, a finał historii ze smokiem zaskakuje. I nie jest to tylko prosta, miejscami rozrywkowa proza, a raczej niosąca ze sobą wiele pytań, w tym to, na które odpowiedź w dzisiejszych czasach można by uznać za priorytetową – o granice wolności człowieka czy całego narodu. Refleksja jest gorzka, aczkolwiek prawdziwa.

Kolejne opowiadania są odrobinę przegadane, oprócz najkrótszego – „Nowego życia” i warto zatrzymać się na chwilę przy nim, gdyż jest właściwie komentarzem do współczesnych czasów, a nie futurystyczną wizją. I choć dzieje bohatera przypominały mi losy Józefa K. z „Procesu” Kafki, a także pomysły z netflixowego serialu „Czarne lustro”, to z przyjemnością przeczytałam tę, jakże gorzką, historię. A co, jeśli tak już za chwilę będzie? Niedawno zapytałam znajomego, dlaczego nie ma konta na FB, odpowiedział pytaniem – a muszę? Oj, żebyś się nie zdziwił chłopie, żebyś się nie zdziwił…

„Logika Uniwersum” kończy zbiór, ale też w pewnym sensie zaczyna pewien proces myślowy u czytelnika, o ile tenże będzie chciał chociaż na chwilę pochylić się nad tym tekstem. Warto zdać sobie sprawę, że nie wszystko jest takie, jak nam się wydaje, a prawdy obiektywne mogą prowadzić do… frustrujących wniosków, a nawet samounicestwienia. Nicość i… dialogi rodem z „Kubusia Fatalisty” Diderota, potraktujmy więc ten tekst jak powiastkę filozoficzną z prawdą o… korpo.

Druga (a trzecia wydana z kolei, gdyż pierwszą jest „Pusta Ziemia”) książka Szymczaka ucieszyła mnie już we wstępie. W przedmowie do „Marsa…” zwietrzyłam niespodziankę, gdyż pojawiło się w niej nazwisko uwielbianego przeze mnie pisarza, Douglasa Adamsa, znanego między innymi z trylogii w pięciu częściach „Autostopem przez galaktykę”. Niespodzianką okazało się wykorzystanie przez Szymczaka imienia jednej z bohaterek, wprawdzie w zmienionej postaci, ale kto by się nie zorientował, no kto? Ja tak. I inni fani cyklu z pewnością. Przez całe opowiadanie szukałam sensu tej aluzji literackiej i… znowu niespodzianka. Jaka? Doczytajcie sami.

Najbardziej chyba ze wszystkich opowiadań jednak podobało mi się to poświęcone Lemowi. Jest perełką wśród pozostałych, choć wyczułam inspirację „Restauracją na końcu wszechświata” Adamsa. Nie szkodzi! Jak już wspominałam, bardzo cenię ten cykl i cudownie jest przeczytać inną wersję. Ujął mnie także stosunek do kotów: „Koty były dla niego ucieleśnieniem doskonałości i perfekcji działania ewolucji, która doprowadziła do powstania tak pięknej i zachwycającej kociej istoty”. O, tak, koty są doskonałe! Wielka szkoda, że korekcie obu przeczytanych przeze mnie książek Szymczaka daleko do doskonałości i perfekcji i nie mówię tu o literówkach czy interpunkcji, ale o błędach składniowych, stylistycznych czy (o zgrozo!) frazeologicznych. Cóż, miałam takie momenty, że mój wewnętrzny polonista zawył z bólu i rozpaczy, ale chęć przyjrzenia się nietypowemu science fiction prezentowanemu przez Bohdana Szymczaka przeważyła. Mam nadzieję, że lektura „Logiki” i „Marsa” nie będzie dla innych równie frustrująca, a sprawi niewątpliwą przyjemność.

Mirka Chojnacka

Bohdan Szymczak, Logika Uniwersum, Wydawnictwo KARTA, 2020, wydanie II

Bohdan Szymczak, Mars albo nieskończoność światów, Wydawnictwo KARTA, 2020

 

 

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>