Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Przez życie jak skaut

Ta książka jest nie lada gratką dla wszystkich, którzy kochają historię i reportaż historyczny. Jest pięknym, zarówno pod względem edytorskim jak i literackim, zapisem dokonań naszego rodaka – druha Jerzego Jelińskiego. Bo choć w podróż samochodem Ford dookoła świata w roku 1926 wyruszyło 4 polskich skautów, to jednak tylko Jerzy Jeliński tę trasę ukończył. Dotrzymał słowa danego Marszałkowi Piłsudskiemu – opasał Biało-Czerwoną kulę ziemską!
Chyba nie było lepszej reklamy (mówiąc językiem współczesnym) dla Polski i Polaków, tym bardziej, że biorąc pod uwagę stan ówczesnej motoryzacji, która była w powijakach, ogrom przeszkód technicznych (w Ameryce trzeba było zbierać pieniądze na nowy samochód Buick), logistycznych, finansowych i kulturowych, zadanie wydawać by się mogło nie do zrealizowania. A jednak się udało, pomimo karkołomnych tras, braku pieniędzy, czasami głodówki i problemów ze zdrowiem, bywało też nieżyczliwych ludzi w czasie podróży i żywiołów natury, Jerzy Jeliński zameldował się w 1928 r. w Warszawie.  Ogorzały, utrudzony, ale radosny i pełen wrażeń.

Tymi wrażeniami dzielił się z Polakami przez całe życie. I do końca swego życia żył jak skaut – czego symbolem mogą być zakasane rękawy w bluzie skautowskiej – zawsze gotowy do pracy. Nie bał się wyzwań, nowych etapów, gdy musiał od zera (w Polsce komunistycznej) zaczynać od zera. Poradził sobie ze wszystkim przeciwnościami tak jak podczas wyprawy samochodowej.

Druh Jeliński to postać nie tylko barwna, ale przede wszystkim niosąca radość i optymizm. Pokazująca młodym ludziom, że marzenia się spełniają, a przeszkody są po to, by nas wzmocnić. Samotnie (nie licząc ukochanego pieska Oranka, który odszedł na nosaciznę w Japonii) przemierzał lądy i oceany – Europę, Afrykę, Amerykę, Japonię i znów Europę. Poznawał ludzi, społeczności i ich kulturę.
To człowiek, który jak jednoosobowa firma był jednocześnie podróżnikiem, mechanikiem, prelegentem, tłumaczem, akwizytorem, menadżerem, zaopatrzeniowcem, no i nie waham się użyć tego słowa dyplomatą – umiał się zachować z klasą podczas spotkań i rozmów z prezydentami, premierami, senatorami, ważnymi postaciami krajów, które przemierzał. Liczba tych nazwisk w księdze podróżnej może przyprawić o zawrót głowy. I choć tych wszystkich ludzi już nie ma, dzięki druhowi Jedlińskiemu wciąż żyją na kartach jego kroniki.

Jak dobrze, że jego historię, odkurzyli i ubrali w piękne słowa oraz zdjęcia Dorota i Dariusz Grochalowie. Dla mnie lektura tej książki była też podróżą po kontynentach i opowieścią o wyjątkowym człowieku.

EKa

Dorota i Dariusz Grochalowie – „Ekspedycja pierwszego Polaka automobilem dookoła świata 1926 -1928”, Wydawnictwo EW-POL BIS Paweł Uzarowicz, Majdan 2021

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>