16 marca 2019 r.

16 marca 2019 r.

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Przyjaźń ponad gatunkami

Każdemu zdarza się mieć marzenie – zmienić otaczający nas świat i zostać bohaterem gdzieś w odległych krainach. Być połączeniem szpiega jej królewskiej mości i odkrywcą na miarę Indiany Jonesa. A gdyby tak, to marzenie spełniło się w nie do końca idealnej formie, gdyby czytelnik został porwany w wir nieznanej przygody i postawiony przed faktem konieczności wykonania szalonego zadania, bez możliwości odmowy?

W takiej właśnie sytuacji postawiła swojego bohatera Verena Reinhardt autorka „Trzmielowego Jeźdźca”. Fryderyk Lwia Paszcza potomek słynnych trzmielowych jeźdźców wiódł spokojne – żeby nie powiedzieć nudne – życie. Nie cierpiał tylko jednej rzeczy – trzmieli. Jak można się zatem domyślić życiowa przygoda Fryderyka wiązać się będzie ściśle z trzmielami – a właściwie z jednym, wyjątkowym trzmielem – Hieronimem Burczkiem.

W ciągu fabuły okaże się, że Hieronim jest najmniej dziwną postacią – wszystkie możliwe owady przemówią głosem zrozumiałym dla bohaterów, a ich problemy okażą się bardzo podobne do problemów Fryderyka. Niezależnie jednak od ich wyglądu, formy i zachowania postaci okażą się szczere, fałszywe, miłe i odpychające… Bardziej normalne niż by wskazywała na to ich postać.

Zadanie Fryderyka, od początku wzbudzające jego niechęć okaże się trudniejsze, bardziej skomplikowane i dziwniejsze niż wydawało się nawet Hieronimowi Burczkowi – tajnemu agentowi jej królewskiej mości. Jak z impasu politycznego, strategicznego i wojennego uda się wybrnąć bohaterom? Czy biały charakter nie okaże się czarnym?

Trzmielowy jeździec jest wartko napisaną książką o przyjaźni, wytrwałości i gotowości do poświęcenia dla ważnej sprawy. Pełna przygód i zwrotów akcji fabuła rozkręca się powoli, ale skutecznie – od pewnego momentu trudno jest odłożyć lekturę. Jeżeli szukacie przygody zaprawionej humorem, chwil grozy i zabawnych wpadek, znajdziecie je w towarzystwie trzmiela i jego jeźdźca Fryderyka.

Polecam wszystkim skrycie marzącym o przeżyciu wielkiej przygody – wiek nie gra tu roli.

Ewa Buszac-Piątkowska

Veren Reinhardt „Trzmielowy jeździec”, Wydawnictwo Znak 2019

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>