Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

RELAKS Z KSIĄŻKĄ – Jak dobrze mieć czytnik!!

Posiadanie czytnika wcale nie wyklucza miłości do tradycyjnej formy czytania. Można czytać, zachwycać się książkami papierowymi i korzystać z ich formy elektronicznej. W dzisiejszych czasach dobrze mieć to urządzenie w domu. Dlaczego? Zaraz podam przykłady.

Moja przygoda z czytnikiem zaczęła się w 2016 roku. Sięgnęłam po niego z pewną nieśmiałością, za namową znajomych. Stwierdziłam, że trzeba iść z duchem czasu, poza tym coraz częściej dostawałam od wydawców zapowiedzi nowości w formie e-booków. Zaczęły się więc poszukiwania czytnika. Koszt min. 500 zł nieco mnie odstraszył, bo za tę sumę można było przecież kupić tyyyyle książek! Zdecydowałam się na abonament w LEGIMI, bo w umowie na dwa lata dostałam czytnik za 1 zł. To mnie przekonało! Nie, nie to nie jest artykuł sponsorowany, choć będzie tu trochę wychwalania LEGIMI. Jednak miejsc w internecie, gdzie można kupić e-booki jest naprawdę wiele.

I tak zaczęła się przygoda z czytnikiem, która trwa do dziś. Wciąż czytam wiele książek papierowych a czytnik jest świetnym uzupełnieniem. On przydaje się po prostu w innych sytuacjach. Lekki, poręczny, wygodny. Dobrze sprawdza się wieczorami, gdy domownicy już śpią, a ja mogę włączyć podświetlany ekran i czytać dalej. Przed wyjazdem na wakacje nie pakuję ciężkich książek do walizki – zapełniam czytnik. Wiem, że jeśli jakaś książka mi się nie spodoba mogę sięgnąć po kolejną. Noszę go w torebce – korzystam w pociągu, autobusie, tramwaju, w kolejce…

Przez trzy i pół roku przeczytałam ponad 100 książek na czytniku. W ramach abonamentu na LEGIMI (ok. 30 zł miesięcznie) mam dostęp do klasyki i wielu nowości. Kiedy zainteresuje mnie jakaś książka, mogę pobrać ją na czytnik i sprawdzić, czy rzeczywiście będzie to dobra dla mnie lektura. Czasem zostaję przy wersji elektronicznej, czasem kupuję wydanie papierowe. Jeśli zaletą książki jest piękne wydanie, ilustracje to na mojej półce stanie tradycyjna książka!

Książki elektroniczne są namiastką, ale jakże potrzebną i przydatną! Teraz, w czasie pandemii, gdy kilka tygodni biblioteki były zamknięte, a zakupy były możliwe tylko przez Internet, posiadacze czytników nie narzekali. Ich półki były pełne i wciąż mogli dodawać na nie kolejne książki. Miejska Biblioteka Publiczna co miesiąc udostępnia swoim czytelnikom specjalne kody, dzięki którym mogą korzystać z książek na LEGIMI (nie trzeba więc płacić abonamentu).

Czytnik w mojej rodzinie bardzo ceni sobie również młodszy syn, a ja oddycham z ulgą. Wielbiciel opasłych serii wydawanych w wielu tomach – chętnie czyta je w formie e-booków. Nie wyobrażam sobie, że w naszym domu mogłabym jeszcze upchnąć jego aktualnie ukochaną serię WOJOWNICY, która liczy kilkadziesiąt tomów! Ratuje nas wirtualna półka! Ufff!

Przed czytnikiem wzbraniają się ludzie starsi, pewnie nie wiedzą, że dzięki czytnikowi problem z małą czcionką zniknie! Możecie ją Państwo regulować wg własnego uznania – teraz Wy decydujecie o rozmiarze liter!

Nie wiemy jaka przyszłość przed nami… Czy zamknięcie bibliotek i księgarni jeszcze nie raz nam się przydarzy… Lepiej zabezpieczyć się na gorsze czasy i już dziś pokochać CZYTNIK! Polecam gorąco!

Monika Wilczyńska
Tekst został pierwotnie opublikowany w miesięczniku pedagogicznym DIALOGI, Nr 5 (241), maj 2020, Szczecin

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>