Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Roald Dahl, czyli człowiek o wielu obliczach

Roald DahlTrudny i gburowaty. Dowcipny i błyskotliwy. Nieposkromiony fantasta i zimny obserwator. Człowiek wielu sprzeczności i paradoksów. Roald Dahl – wielki brytyjski pisarz norweskiego pochodzenia. We wrześniu tego roku obchodziliśmy setną rocznicę jego urodzin a 23 listopada 26. rocznicę śmierci. Jaki był naprawdę Roald Dahl? Donald Sturrock, który miał szansę poznać go osobiście, na prawie 600 stronach autoryzowanej biografii próbuje odpowiedzieć na to pytanie.

Kiedyś usłyszał od autora, że spojrzenie na świat z perspektywy dziecka wciąż nie przysparza mu żadnych trudności i właśnie w tym upatruje sekretu tworzenia udanej literatury dla dzieci. Jednak by zaczął pisać dla młodych czytelników, musiało minąć trochę czasu… Roald Dahl, dziś znany głównie z takich książek jak „Charlie i fabryka czekolady” czy „Matylda” zaczynał od krótkich opowiadań dla dorosłych i to pragnienie pozostało w nim do końca… Ale to właśnie twórczość dla młodych czytelników, która rozkwitła w późnym okresie jego życia, przyniosła mu największy rozgłos.

Autor biografii prowadzi czytelników przez młode lata autora. Poznajemy dzieciństwo małego Roalda, który urodził się w Wielkiej Brytanii jako dziecko norweskich imigrantów. Wychowywany przez silną i stanowczą matkę /ojca stracił, gdy miał 3 lata/ pobierał naukę w szkole, gdzie na własnej skórze odczuł dyscyplinę i prześladowanie przez innych uczniów. Kolejne lata spędzone w lotnictwie, gdy wcielony do Królewskich Sił Powietrznych przeżył wypadek lotniczy, odcisnęły na jego zdrowiu i psychice poważne piętno. Roald Dahl twierdził później, że właśnie wypadek lotniczy na Pustyni Libijskiej miał bezpośredni wpływ na wybranie przez niego drogi pisarskiej.

Mało kto wie, że to właśnie Roald Dahl jako pierwszy napisał o Gremlinach. Nie były one wytworem jego fantazji. Opowieści o nich znane były w całym RAF-ie już od czasów pierwszej wojny światowej. Ale to Dahl przeniósł opowiadania o złośliwych stworach, które uprzykrzają życie lotnikom, na papier. I to właśnie Dahl zainteresował Disneya ich zekranizowaniem.

Kolejne strony biografii czyta się jak dobrą powieść. Zapełniają ją historie o pobycie Dahla w Stanach Zjednoczonych, licznych kontaktach młodego pilota z Białym Domem, znanymi i bogatymi ludźmi ze świata filmu, sztuki i polityki. Przeczytamy o tym jak to się stało, że został agentem wywiadu i o jego podbojach miłosnych. Przystojny pilot budził zainteresowanie kobiet. Głównie interesowały go te majętne i bogate, bez względu na wiek.

Gdy po wojnie powrócił ze Stanów do Wielkiej Brytanii z trudem odnajdywał się w tej rzeczywistości. To właśnie w Waszyngtonie i Nowym Jorku kształtowała się jego osobowość. Nigdy nie zerwał kontaktów z tamtym światem. To w Ameryce wydawcy chętniej wydawali jego książki. Amerykańscy czytelnicy zawsze bardziej doceniali jego twórczość.

Donald Sturrock opisuje życie Roalda Dahla z detalami, ale robi to w sposób tak interesujący, że liczne opisy nie nużą. Sporo tu ciekawych anegdot z życia ekscentrycznego autora, który np. w wieku dwudziestu jeden lat zdecydował się na wyrwanie wszystkich zębów i stał się miłośnikiem sztucznego uzębienia, swój zapał w tej kwestii przerzucając na najbliższą rodzinę. Przez wiele lat pisząc książki w swojej małej chatce w ogrodzie, używał ołówków jednej firmy, które sprowadzał ze Stanów Zjednoczonych.

Opisując pierwszy poważny związek Dahla Donald Sturrock, nie ukrywa, że było to małżeństwo dwójki samotnych ludzi. Z Patricią Neal – znaną aktorką nie łączyło go wiele. Oboje pragnęli założyć rodzinę. Gdy już to nastąpiło, wiele wspólnie przeszli. Strata ukochanej córki, wypadek syna a na koniec poważna choroba Patrici – tak jakby nam ich związkiem ciążyło jakieś fatum… Na szczęście kolejny związek z Felicity Ann d’Abreu Crosland wniósł w jego życie spokój i spełnienie. Jak uważa jego córka Tess, to za sprawą Liccy /Felicity/ dokonało się „wskrzeszenie” rodziny.

Długo trzeba było czekać na pierwszą książkę dla dzieci, autorstwa Roalda Dahla. Jak można było się domyślać, zdecydował się na to dopiero będąc ojcem. Wcześniej pisał coraz bardziej ponure i makabryczne opowiadania, z których nie do końca byli zadowoleni jego wydawcy. Donald Sturrock poświęcił sporo miejsca na opisy a nawet fragmenty korespondencji między Dahlem a jego wydawcami. Wyłania się z nich portret trudnego w kontaktach autora, z którym nie każdy był w stanie długo wytrzymać.

W biografii znajdziemy również fotografie Roalda Dahla i jego bliskich oraz wiele informacji o ludziach, którzy wspierali i kształtowali jego twórczość. Nie zabrakło ciekawostek związanych z powstawaniem kolejnych tytułów dla najmłodszych, dzięki którym dowiemy się co było inspiracją dla autora przy powstawaniu książek.

Wielki pisarz, wielkiej postury, choć „pisanie pojmował bardziej jako rzemiosło niż dar” twierdził, że doskonale potrafi wniknąć w umysł dziecka: „… nie łatwo sobie w pełni i wyraźnie przypomnieć, jak to jest, kiedy się było małym chłopcem albo małą dziewczynką. A ja to pamiętam. Jestem tego absolutnie pewien”.

Jaki był w ostatnich latach swego życia, pięknie podsumowała jego córka Ophelia: „nigdy nie ufał dorosłym”, zmieniał się w geriatrycznego smarkacza” ocalałego w nim za sprawą młodości pełnych uwielbienia czytelników.

Ta książka, to pozycja obowiązkowa dla wszystkich miłośników jego twórczości.

MW

Donald Sturrock,  Roald Dahl. Mistrz opowieści, przekład: Maria Makuch, Wydawnictwo Znak emotikon, 2016

dahl-01 dahl-02 dahl-03 dahl04 dahl05

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>