Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Rok przemian

„W 1968 roku młodzi ludzie w Europie nie pamiętają wojny na swoim kontynencie. To wyjątkowa sytuacja, bo ich ojcowie, dziadkowie i pradziadkowie ginęli na frontach, w obozach, w bombardowanych miastach. W 1968 roku młodzi kontestują rzeczywistość dorosłych i chcą ją naprawiać. Niby nic nadzwyczajnego, ale tym razem nie kończy się na chęciach.”

W historii świata przemija rok za rokiem, a większość nie pozostawia w pamięci nic nadzwyczajnego. Zdarzają się jednak takie lata, które pamięć o sobie zapisują z siłą rzeźbiarskiego dłuta wchodzącego w miękkie sosnowe drewno. Takim przełomowym rokiem był tytułowy 1968, bohater wielkiej opowieści dwojga znamienitych reporterów – Ewy Winnickiej i Cezarego Łazarewicza.

Nie ma jednej opowieści o roku 1968. Podczas gdy w Hiszpanii od 32 lat twardą ręką rządzi faszystowski dyktator Franko, we Francji pokolenie uczniów i studentów wychodzi na ulice Paryża, protestując przeciwko autorytaryzmowi. Młodzi przeciwstawiają się sztywnemu, konserwatywnemu i purytańskiemu generałowi de Gaulle. W ciągu kilku tygodni dokonuje się rewolucja kulturalna, społeczna i seksualna. W Niemczech młodzież domaga się rozliczenia hitlerowskiej przeszłości rodziców, którzy mimo ponad 20 lat od zakończenia wojny wciąż są częścią niemieckiego establishmentu. W Stanach Zjednoczonych społeczeństwo, a zwłaszcza propokojowy ruch hippisów, żąda zakończenia trwającej już kolejny rok wojny wietnamskiej, pociągającej za sobą mnóstwo ofiar. Jednocześnie zmagało się z traumą po śmiertelnych zamachach na M. L. Kinga, działacza na rzecz zniesienia dyskryminacji rasowej, oraz F. Kennedy’ego, faworyta w wyborach prezydenckich. W tym samym czasie we wschodniej części Europy, za żelazną kurtyną, komunistyczny reżim rządzi twardą ręką, nie pozwalając na jakikolwiek przejaw swobody. Zamordyzm, brak możliwości wyjazdu za granicę i wszechobecna cenzura powodują, że tylko niewielka część społeczeństwa ma świadomość wydarzeń na świecie. W Polsce, władza podsycając antyżydowskie nastroje, doprowadza do wyjazdu z kraju blisko 20 tys. osób pozbawiając tym samym obywatelstwa. Gdy na początku 1968 nowy rząd w Czechosłowacji obiecuje otwarcie granic, zniesienie cenzury i „socjalizm z ludzką twarzą”, na polecenie Moskwy armie sąsiedzkich państw pod hasłem „bratniej pomocy” dokonują agresji w celu przywrócenia jedynego właściwego kierunku władzy. W czasie dożynek na stadionie Dziesięciolecia w Warszawie dokonuje samospalenia Ryszard Siwiec, który poprzez ten czyn chciał wstrząsnąć rodakami i zwrócić ich uwagę na akt rosyjskiej agresji na Czechosłowację. Jednak polskie władze zrobiły wszystko, by ten desperacki czyn nie przedostał się do świadomości publicznej.

Od pamiętnego 1968 upłynęło właśnie pół wieku. 50 długich lat spowodowało, że pewnych historii nikt już nie pamięta, inne zacierają się w pamięci wraz z odchodzącymi świadkami tamtych zdarzeń. Są też takie, które wciąż rozgrzewają do czerwoności, budzą kontrowersje pośród bohaterów ówczesnych zdarzeń, a czasem ich potomków, którzy na skutek osobistych powiązań nie potrafią zdystansować się do historii sprzed 5 dekad. Wielu świadków ówczesnych wydarzeń z niedowierzaniem przygląda się temu, co dzieje się dzisiaj na świecie i w Polsce, bo kolejny raz okazuje się, że „historia lubi się powtarzać”.
Książka Ewy Winnickiej i Cezarego Łazarewicza to zbiór jedenastu reportaży opisujących przeróżne historie, których wspólnych mianownikiem jest rok 1968. Od opowieści o znanych wszystkim zespole The Beatles czy Romanie Polańskim, poprzez reportaże o Paryskim Maju i Praskiej Wiośnie, po historie nieznane: o dwójce hippisów z San Francisco, którzy za złe zachowanie zostają za karę wysłani do dziadka w Gliwicach. O Drezdenku na Notecią, które m. in. dzięki swym mieszkańcom wygrywa państwowy konkurs na mistrza gospodarności, a także o pasjonującej ucieczce rybaka ze Świnoujścia, który ukrywszy na swoim kutrze dziesięć osób bierze kurs na Bornholm. Porażająca jest historia „bratniej pomocy” wojska polskiego w Czechosłowacji, na wspomnienie której świadkowie tamtych wydarzeń do dziś dnia, gdy słyszą język polski mają tamte bolesne obrazy przed oczyma. Wszystkie reportaże okraszone są fotografiami, co niewątpliwie wzbogaca odbiór poznanych historii. Pomiędzy reportażami zaś, możemy przeglądnąć wycinki z ówczesnej prasy, które dają nam obraz wydarzeń tytułowego roku miesiąc po miesiącu.
„1968. Czasy nadchodzą nowe” to zbiorowe dzieło dwójki reporterów, których każdą pozycję w ich bogatym dorobku wypożyczam lub kupuję w ciemno, bo są to prawdziwi mistrzowie opowieści o zwykłym człowieku. Ewa Winnicka to dwukrotna laureatka nagrody Grand Press za teksty o tematyce społecznej. Jest autorką „Londyńczyków” nominowanych do nagrody „Gryfia”, książki „Angole”, za którą otrzymała nagrodę „Gryfia”, nominacje do Nagrody Nike i Nagrody im. R. Kapuścińskiego. Cezary Łazarewicz to autor m. in. wspaniałej książki o największym budynku handlowym przedwojennej Polski pt. „Sześć pięter luksusu. Przerwana historia domu braci Jabłkowskich”, a także „Eleganckiego mordercy” o pierwszym polskim powojennym seryjnym zabójcy, porażającego reportażu „Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka”, czy „Tu mówi Polska. Reportaże z Pomorza”. Niespełna dwa miesiące temu pojawiła się „Koronkowa robota. Sprawa Gorgonowej” o najgłośniejszym procesie dwudziestolecia międzywojennego i jednego z najgłośniejszych w historii polskiego sądownictwa. Za reportaż o Grzegorzu Przemyku został uhonorowany Nagrodą Nike i Nagrodą im. Oskara Haleckiego przyznawaną najlepszym książkom popularnonaukowym poświęconym historii Polski w XX w.

„1968. Czasy nachodzą nowe” E. Winnickiej i C. Łazarewicza, to po „1945. Wojna i Pokój” Magdaleny Grzebałkowskiej” i „1956. Przebudzeni” Piotra Bojarskiego kolejny tom serii wydawniczej „Lata”, poświęconej przełomowym momentom XX w. Wszystkie tomy serii winny być lekturą obowiązkową nie tylko dla miłośników reportażu i pasjonatów historii. Żyjemy obecnie w pozornym spokoju, nie zastanawiając się na co dzień nad toczącą się tuż za miedzą wojnie. Nie do końca zdając sobie sprawę z hybrydowej wojny toczonej przez opłacanych internetowych trolli, lekceważąc powrót antysemickiej narracji, brunatne marsze, polityków piszących historię na nowo, nie zdając sobie sprawy jaki wpływ na nasze życie może mieć taka zwykła codzienna ignorancja. Życzmy sobie, aby w cyklu Lata, nie znalazł się nigdy tom poświęcony któremuś z roczników, w których żyjemy. Wszak chińskie powiedzenie „obyś żył w ciekawych czasach” to jednak przekleństwo, a nie serdeczne życzenie.

Dariusz Fleszar

Ewa Winnicka, Cezary Łazarewicz, 1968. Czasy nachodzą nowe, Wydawnictwo Agora, 2018, 359 stron

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>