Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

“Księgarz z zamiłowania” – rozmowa z Jackiem Paszkowskim

Do Księgarni Sedina mieszczącej się w starej kamienicy przy Alei Wyzwolenia przychodzą od lat stali klienci, zwłaszcza ci, którzy szukają książek o regionie. Nieduże, klimatyczne pomieszczenie wypełnione książkami o różnej tematyce tworzy Jacek Paszkowski, miłośnik książek związany z nimi od wielu, wielu lat…
Jakie były początki i co oferuje swoim klientom związany z księgarstwem od ponad 30 lat właściciel, przeczytacie w poniższej rozmowie:

W grudniu 2020 roku obchodzi Pan Jubileusz. Dokładnie 30 lat temu założył Pan własną firmę. Serdecznie gratuluję! A jak długo trwa Pana “przygoda z książkami”?

Jacek Paszkowski: Z księgarstwem jestem związany od lat 33, przed rozpoczęciem własnej działalności pracowałem w P.P. „Dom Książki”, w Antykwariacie Naukowym przy al. Wyzwolenia, do roku 1991. Wcześniej „związany” byłem również z książką, prowadząc od 1979 roku Dział Reprografii i Konserwacji Zbiorów Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Szczecinie.
Wracając do początków istnienia firmy, to jej nazwa główna, „Dom Księgarski J&J” jest niezmienna, natomiast nazwy księgarni zmieniały się wraz z lokalizacją.

Kiedy w Pana głowie pojawiła się myśl „otworzę księgarnię!”? A może zawsze Pan o tym marzył?
JP: Decydująca o podjęciu ryzyka prowadzenia własnej działalności była praca w antykwariacie. Specyfika tego typu placówki polega nie tylko na sprzedawaniu książek, ale również na decydowaniu, które z oferty przyniesionej „w torbie” przez klienta będą poszukiwane przez kupujących. Trudna sztuka, która procentuje do dnia dzisiejszego, przy decyzji o zakupie nowości.

Pana firma trzykrotnie zmieniała adres. Gdzie były jej początki i kiedy po raz pierwszy otworzył Pan drzwi swojej księgarni?
Firma rozpoczęła swoją działalność 7 grudnia 1990 roku i jako pierwsza w Szczecinie prowadziła sprzedaż hurtową dla istniejących i powstających księgarń przy ul. Słowackiego w siedzibie szczecińskiego wydawnictwa „Glob”.
Pierwsza księgarnia powstała 16 lutego 1993 roku przy ul. Krasińskiego 6 po wygranym przetargu na funkcjonującą w tym miejscu od lat 50-tych księgarnię „Domu Książki”. Nazywała się tak jak firma, a więc „Dom Księgarski J&J” i istniała 15 lat, do sierpnia 2008 roku. Pod koniec 2008 roku budynek, ze względu na stan techniczny, został rozebrany. Kolejną lokalizacją była ul. Niemierzyńska 31, a przeniesiona tam księgarnia przyjęła nazwę „Bolinko”, wynikającą z położenia w układzie dzielnicowym miasta. Rok 2012 to kolejna już w naszej historii decyzja o rozbiórce budynku i kolejne przenosiny.
Tym razem opuszczamy Niebuszewo i kontynuujemy działalność jako „Sedina” od 1 grudnia 2012 roku. Nazwa miała podkreślić zmianę profilu z ogólnego na nastawiony w znacznej części na pozycje dotyczące miasta i regionu.

Podobno regały na książki zawsze wyprowadzają się z Panem? ;-)
JP: Faktycznie, regały stojące przy al. Wyzwolenia pamiętają jeszcze „Dom Książki”, jedynie ich ilość znacznie zmalała. Wynika to nie ze stanu zużycia, lecz potrzeb magazynowych, które w czasie kiedy zamówienia docierają w 2-3 dni nie są tak istotne jak kiedyś.

Stara maszyna do pisania firmy STOEWER, szczecińskie grafiki i drobiazgi… To niewielkie, klimatyczne wnętrze jest w stanie pomieścić wielu czytelników. Potwierdzają to zdjęcia ze spotkań, które odbywały się tutaj ze znanymi autorami.
JP: Staramy się prezentować wszelkie nowe tytuły dotyczące regionu oraz literaturę szczecińskich autorów. Maszyna do pisania, umieszczana każdorazowo ze zdjęciem i opisem prezentowanej książki stanowi dowód, że prezentowany tytuł posiadamy już na miejscu i można go nabyć. Bardzo żałuję, że ostatnio brak jest możliwości spotkań autorskich, które stanowiły zawsze wspaniałą promocję książki, wzmocnioną prezentacją autora.

Obecny lokal mieści się w starej kamienicy. Co było tutaj wcześniej? Czy są jakieś ślady po przedwojennej działalności?
JP: Kamienica została wybudowana na początku XX wieku. Do roku 1944 była tu drogeria. Po wojnie, ze względu na zniszczenia (pożar), rozpoczęto remont który zakończył się na początku lat 50-tych. W lokalu uruchomiono mleczarnię, którą starsi mieszkańcy okolicy jeszcze pamiętają. W drugiej połowie lat 70 powstał tu „Sklep Zaopatrzenia Artystów Plastyków”, który działał do 2011 roku w połączeniu z galerią obrazów.

W jakich książkach specjalizuje się Sedina?
JP: Jesteśmy księgarnią ogólną ze szczególnym nastawieniem na tytuły związane z historią Szczecina i Pomorza Zachodniego. Wycofaliśmy się ze sprzedaży podręczników szkolnych. Tytuły, których brak na miejscu staramy się sprowadzać z hurtowni w ciągu 2-3 dni.

Wiem, że założył Pan, że w Sedinie będzie miał Pan w ofercie tylko książki. Czy zdarza się, że klienci szukają w Sedinie czegoś innego?
JP: Właściwie to jest niewiele rzeczy, poza artykułami spożywczymi, których w 30-letniej historii działalności klienci nie szukali w księgarni. Nie dziwią pytania o artykuły papiernicze, gdyż większość księgarń prowadzi ich sprzedaż, natomiast mnie zawsze bawi pytanie o „najbardziej” książkową pozycję czyli „Sanepidowska książeczka zdrowia”.

Z perspektywy tych 30 lat widzi Pan jak zmieniają się klienci, ich zainteresowania? O jakie tytuły pytają?
JP: W większości przypadków księgarnia ogólna powinna posiadać tytuły ze wszystkich działów, bądź realizować nawet najbardziej specjalistyczne zamówienia. Profilowanie księgarni wpływa na zainteresowanie klientów, dlatego też obecnie nasz klient szuka interesujących pozycji dotyczących regionu.
Dużym problemem jest dzisiaj przerwa pokoleniowa, wielu klientów to seniorzy przyzwyczajeni do tradycyjnej książki „papierowej” oraz młodzi rodzice uzupełniający księgozbiór dla dzieci. Brak młodzieży, która częściej korzysta z innych kanałów dystrybucji (internet, księgarnie sieciowe), jeżeli jeszcze czyta książki!

A ma Pan może swoich stałych klientów, którzy zaglądają do Pana od lat?
JP: Oczywiście, że tak. Na tych klientach opiera się nasza branża. Wielu klientów dociera do nas mimo trzykrotnych przeprowadzek. Dużo łatwiej jest prowadzić działalność przez 30 lat w jednym miejscu niż zmieniać przyzwyczajenia klienta co do lokalizacji. Gdy rozpoczynałem działalność księgarnia potrzebowała 2-3 lat, żeby zaistnieć w świadomości klientów, dziś ten czas wydłużył się do lat pięciu.

Co najbardziej lubi Pan w swojej pracy?
JP: Zadowolonego klienta, który wraca wielokrotnie i jest zadowolony z polecanych pozycji.

Kiedy czyta Pan Księgarz? W domu, a może w pracy?
JP: Niestety w pracy nie potrafię czytać. Dla mnie książka „potrzebuje” ciszy, pozostaje więc tylko późnowieczorne czytanie w domu.

A co najchętniej Pan czyta?
JP: Publicystykę, reportaże, literaturę górską i podróżniczą i oczywiście dla relaksu dobrą sensację.

Pamięta Pan swoją ulubioną książkę z dzieciństwa?
JP: Baśnie Andersena jeżeli o to dzieciństwo chodzi. Później był ‘’Pan Samochodzik” i science-fiction.

Pewnie tak jak wielu innych księgarzy odczuwa Pan silną konkurencję w rozmaitych księgarniach/dyskontach internetowych. Nie ma co ukrywać… książki są tam dużo tańsze niż w księgarni. Dlaczego warto zaglądać do Sediny?
JP: Konkurencja jest zasadą każdego rodzaju handlu, musimy się pogodzić z tym, że firma sprzedająca książki za pomocą internetu, ma dużo niższe koszty i może proponować klientom niższe ceny. Nie możemy mieć pretensji do klienta, że decyduje się na zakup najtańszej oferty. Działamy na wolnym rynku. Pozostaje nam „wyrobienie” sobie marki i dbałość o klienta.

Dziękuję za rozmowę i życzę wielu zadowolonych i powracających klientów w kolejnych latach działalności!

Z właścicielem Księgarni Sedina rozmawiała Monika Wilczyńska

Jacek Paszkowski – rocznik 1954. Z wykształcenia mgr inż chemik (jak wielu księgarzy działających w latach 90-tych.) po Politechnice Szczecińskiej, gdzie w 1997 rozpoczynał pierwszą pracę. Księgarz z zamiłowania.

 

 

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>