SOBOTA – 9 września 2023

SOBOTA – 9 września 2023

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Siła kobiecej przyjaźni

stojac pod tęcząPrzyjaźń poznaję po tym, że nic nie może jej zawieść, a prawdziwą miłość po tym, że nic nie może jej zniszczyć. / Antoine de Saint-Exupéry/

Choć literatura kobieca nie należy do moich ulubionych, w deszczowe, niedzielne popołudnie postanowiłam odłożyć na chwilę na bok emocjonujący kryminał i zagłębiając się w wygodnym fotelu sięgnęłam po powieść Doroty Schrammek „Stojąc pod tęczą”. To debiut autorki, której reportaże i opowiadania mogliśmy znaleźć do tej pory głównie w czasopismach kobiecych.

Czym skusiła mnie książka? Przede wszystkim tym, że akcja powieści osadzona jest w Paryżu wschodniej Europy, czyli moim rodzinnym mieście. Pełnym tajemnic i ciekawych miejsc, które wciąż odkrywam. Książka więc niemal z automatu stała mi się bliska, mimo, że codzienne życie w Szczecinie nie jest usłane bujnym kwieciem (oprócz tych kilkunastu, wczesnowiosennych dni, gdy na Jasnych Błoniach cieszy oko ogromny kobierzec krokusów), o czym doskonale wiedzą mieszkańcy miasta. Oprócz tego pochodząca spod Wałcza autorka osiedliła się w Pobierowie, popularnej nadmorskiej miejscowości, w której bywam kilka razy w roku i mam do niej spory sentyment.

„Stojąc pod tęczą” to opowieść o czterech, skrajnie różnych młodych kobietach, które łączy przyjaźń i wspólna praca. Na wstępie poznajemy krótkie historie, które przybliżają nam nieco każdą z postaci. Jedną z nich jest typowa, zbuntowana i przygnieciona ciężarem rodzicielskich uczuć córeczka tatusia, której ojciec zawsze spełniał wszelkie zachcianki i od dzieciństwa skrupulatnie projektował jej przyszłość. Obecnie, wbrew ukochanej córce, szuka odpowiedniego kandydata na męża, godnego księżniczki i z odpowiednią pozycją. Druga z kolei to pamiętająca surowy i bezduszny, ojcowski dryl oraz rozwód rodziców młoda kobieta, która w dorosłym życiu ze strachu przed odrzuceniem wybiera miłość do zwierząt. Jej największym przyjacielem jest Apollo, chodząca łagodność w postaci ogromnego doga. Swój wolny czas kobieta poświęca głównie na aktywnym poszukiwaniu odpowiedzialnych domów dla porzuconych zwierząt. Trzecia z nich to zawiedziona i rozczarowana mężem żona, która nawiązała gorący romans i planuje odejść od niezwykle zdolnego ale mało ambitnego męża, który zamiast robić wielką karierę artysty zdecydował się malować tylko dla przyjemności na co dzień pracując w zwykłym sklepie rowerowym. Ostatnia z nich to żona i matka trzech synów, która na przekór mężowi wraca do pracy. Według niego bowiem obowiązkiem kobiety powinno być wyłącznie dbanie o dom, oraz obsługa domowników. Pan domu wydaje polecenia i zadania do wykonania, a żona wykonuje je bez szemrania pod surowym okiem teściowej.

Młode kobiety łączy wieloletnia przyjaźń, znają większość swoich sekretów i tajemnic. Każda z nich szukając szczęścia dokonuje trudnych wyborów i pod wpływem emocji często popełnia błędy. Wszystkie odczuwają bolesne skutki i ponoszą konsekwencje swoich wyborów. Nagła, śmiertelna choroba spowoduje, że każda z nich dojrzy w swym dalekim od ideału życiu całe mnóstwo nowych odcieni i niedostrzegalnych do tej pory tytułowych, tęczowych barw, które pozwolą na nie spojrzeć z innej perspektywy. Przede wszystkim jednak przypomni, że życie jest bardzo kruche i warto z niego czerpać pełnymi garściami, celebrować każdy dzień, jednocześnie szanując najbliższych, przyjaciół oraz uczucia, którymi zostaliśmy obdarzeni.

Książka jest zręcznie napisana, czyta się ją bardzo szybko. Brakuje mi w niej jednak rozbicia na rozdziały, które nadałyby książce pewien rytm oraz większej dawki realizmu.

I chociaż cała historia jest dość przewidywalna myślę, że to całkiem przyjemna i nieskomplikowana bajka dla dorosłych dziewczynek, taka dzięki której choć na chwilę możemy oderwać się od szaroburej rzeczywistości. Nie spodziewajmy się jednak literatury wybitnej. Śmiem sądzić, że autorka nawet nie miała takich ambicji.

Powieść ukazała się w popularnej serii „Leniwa Niedziela”. Pod taką nazwą „Świat Książki” wydaje powieści obyczajowe skierowane do kobiet. Polecam lekturę nie tylko na niedzielne popołudnia.

Ewa Ciereszko

Dorota Schrammek, Stojąc pod tęczą, Wydawnictwo: Świat Książki, Warszawa 2015, stron: 200

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>