Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Smaki dzieciństwa, czyli ..

… nietypowa i smakowita pozycja dla wielbicieli ciast i ciasteczek, oraz wszystkich z sentymentem wspominających lata dzieciństwa. Na pożółkłych kartkach zapisanych pismem maszynowym, z odręcznymi dopiskami, wśród starych zdjęć oraz oryginalnych ilustracji, znajdziecie 71 sprawdzonych przepisów na ciasta, ciasteczka i … takie tam.

Ciasta, ciastka i takie tam
tekst i ilustracje Agata Królak
Wydawnictwo Dwie Siostry,2011

 Autorka w tej nietypowej książce kucharskiej oddała czytelnikowi swoje kulinarne wspomnienia również na starych fotografiach. Jak pisze we wstępie „Ta książka powstała właściwie przez przypadek; z miłości do słodyczy, starych zdjęć i rysowania, a później do gotowania, i trochę z miłości w ogóle”.

Czytanie i wspominanie zaczynamy się od przepisu na MURZYNEK – ciasta od którego wiele młodych gospodyń rozpoczyna swą sztukę kulinarną. Jest tu również przepis na najprostsze ciasto świata, ciasto z kaszy manny, ciasteczka pieguski, kokosanki, owsiane oraz… kogel- mogel! Któż go nie jadł w dzieciństwie? Ten z kakao był prawdziwym rarytasem! A pączki z dziurką a faworki? Kto pamięta to ugniatanie ciasta, wycinanie na stolnicy dziurek w faworkach i przekładanie? Zapach rozchodzący się po całym domu…

Wszystkie przepisy i zdjęcia pochodzą od rodziny i znajomych oraz przyjaciół autorki. Treść przepisów została w niezmienionej formie, czyli tak jak została przekazana. Wiele z nich zawiera szczegółowe wskazówki wykonania a niektóre wyglądają po prostu tak:

„Wszystko zamieszać i upiec. Ta-dam, nie wiem ile. Chyba 175 albo 200 stopni na 40 min do godziny (na oko).”

Efekt jest naprawdę niebanalny! Zamiast kolorowych zdjęć potraw – rysunki autorki, które przypominają chwilami rysunki dziecka, przepisy napisane na maszynie, często z błędami, z dopisanymi ołówkiem komentarzami lub uwagami. To wszystko często okraszone starymi fotografiami z rodzinnych uroczystości lub domowych posiłków.

To czyni tę książkę jeszcze bardziej oryginalną i wyjątkową wśród innych książek kucharskich i sprawia, że przypomina nam własny brulion z zapiskami trzymany od lat w szufladzie kuchennej.

Polecam rozpoczęcie lektury od strony 158, czyli przepisu na czekoladę do picia. Należy takową przygotować przed lekturą a potem popijając, rozsmakować się w smakach dzieciństwa – pełnych cukru, masła i kalorii. Smacznego!

/MW/

 

zajrzyjcie do środka książki

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>