12 października 2019 r.

12 października 2019 r.

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Ta Pchła, wie czego chce!

„Fruźki wolą optymistów” śpiewa Łona, pewnie dlatego pewna pchła w najnowszej książce Przemka Wechterowicza porzuciła starego, marudnego Kocura i postanowiła wywrócić swe życie do góry nogami! Zamarzyła się jej „kraina mlekiem i miodem płynąca, gdzie wszystkie zwierzęta to jedna rodzina, a życie płynie beztrosko i bezkolizyjnie”.
Jeśli macie ochotę wybrać się z nią na poszukiwania tego miejsca, zachęcam do lektury! Jestem bardzo ciekawa, kto będzie głośniej śmiał się w czasie czytania? Dorośli czy dzieci? ;-)

Pchła jest co prawda mała, ale przebojowa. I wie czego chce! Pragnie…. WOLNOŚCI!

Już na początku swej drogi spotyka parę zajęcy – ojca i syna, którzy dołączają do jej wyprawy. „Dla chcącego nic trudnego” – mówi Tata Zając i razem z synem i Pchłą wsiadają do czerwonego autobusu, który ma zawieźć ich do wymarzonej krainy.

Ich grupa z minuty na minutę się powiększa! Kierowca – Wielki Niedźwiedź, Niewierząca W Siebie Mucha, Stuknięta Krowa…
Ta niezwykła, rozśpiewana gromadka dotrze wreszcie do celu. Ale… W międzyczasie czeka ich jeszcze reanimacja Stukniętej Krowy, która nagle pojawiła się na drodze. Spokojnie – po sztucznym oddychaniu, które zrobi jej Wielki Niedźwiedź i masażu serca wykonanego przez … Pchłę, szybko dojdzie do siebie!

Gdy wreszcie dotrą do Krainy mlekiem i miodem płynącej, w najlepszym barze na świecie, gdzie podają gorące mleko z podwójnym kożuchem złożą swoje zamówienie.
I co? Cóż, okaże się, że nawet w takich miejscach nie brakuje Dam w Kożuchu z Jenota! Dam, które sądzą, że wszystko IM się należy.
Tak, tak… To właśnie wtedy rozegra się tytułowa scena…To będzie bitwa o …. mleko z kożuchem! Jak mówi Tata Zając „łatwiej walkę zacząć, niż ją skończyć” i trochę to wszystko potrwa. Nie obędzie się bez Flinta Westchóda, którzy w barze zwykł pić odtłuszczony kefir. I Pana Redaktora z telewizji, który szybko zwęszył sensację!

Czytelnicy znający i ceniący poczucie humoru oraz styl Przemka Wechterowicza będą usatysfakcjonowani. Zwariowane dialogi (nie tylko opowieści Stukniętej Krowy), absurdalne sytuacje, to tylko przykrywka… Dorośli odkryją drugie dno tej historii. A młodsi? Z pewnością będą się dobrze bawić.

Świetnym uzupełnieniem tekstu są wspaniałe ilustracje Marty Ludwiszewskiej. Jej Pchła przypomina mi charakterną Małą Mi, z koczkiem na czubku głowy. I ten elegancki Tata Zając pod krawatem, który z rękawa sypie mądrościami! A Flint Westchód wygląda, jakby dopiero co zsiadł z konia :-)

Gdy czytam tę książkę, oczyma wyobraźni widzę spektakl na scenie teatru. Spektakl o przebojowej pchle. Mam cichą nadzieję, że ktoś dostrzeże potencjał tej opowieści!
Wyraziste postaci bohaterów, przezabawne dialogi i akcja, w której leje się…mleko! Czego chcieć więcej od książki dla dzieci, przy której bawią się również dorośli? Czytajcie! I … „Niech żyje WOLNOŚĆ. Wolność i swoboda!”

MW

Przemysław Wechterowicz, O pchle, co uczepiła się kożucha, ilustracje: Marta Ludwiszewska, Wydawnictwo Mando, 2019

więcej na blogu – TUTAJ

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>