SOBOTA – 9 września 2023

SOBOTA – 9 września 2023

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Tadeusz Piotrowski – szczecinianin, himalaista, literat, fotografik – spotkanie z Danutą Piotrowską

Szczecinianin, Tadeusz Piotrowski, zanim zdobył szczyt najtrudniejszy (K2 w 1986 roku) i wspiął się bezpowrotnie na góry najwyższe wydał kilka książek bardzo dobrze przyjętych przez krytykę, książek górskich o dawno wyczerpanym nakładzie.
Pierwszą z nich była „W burzy i mrozie”, a reprint jednego z opowiadań wydano obecnie w serii „In memoriam Tadeusz Piotrowski” pod tytułem „Mont Blanc 1971”.

We wtorek, 18 czerwca o godz. 17.00, w Sali Z. Herberta Książnicy Pomorskiej o wszystkich książkach tej serii opowie Danuta Piotrowska, jej wydawca.

Podczas prezentacji będzie można nabyć całą serię lub poszczególne tomy.

Jakub Radziejowski, wybitny znawca Alp, taternik, alpinista, wspinacz skałkowy, instruktor oraz przewodnik wysokogórski, tak ocenił akcję opisaną w najnowszym tomie serii „In memoriam Tadeusz Piotrowski”:

Pierwsze przejście zimowe Wielkiego Filara Narożnego to wspinaczka wybitna, jedno z największych osiągnięć polskiego alpinizmu i wspinania w ogóle. Śmiem twierdzić, że bez niego, a także późniejszych wspinaczek zimowych w Norwegii, nie byłoby polskich sukcesów himalajskich z lat osiemdziesiątych, ani latem, ani zimą.
Początek lat siedemdziesiątych to w polskim alpinizmie okres, który prywatnie nazywam heroicznym. Mimo wcześniejszych sukcesów, Polacy wciąż uczyli się wtedy gór wyższych niż Tatry. Brakowało im nie tylko sprzętu, ale i doświadczenia czy obycia wspinaczy z krajów alpejskich. Nadrabiali te braki determinacją, umiejętnościami wspinaczkowymi i doświadczeniem tatrzańskiej zimy. Jednocześnie, ten sam okres to w Alpach początek nowoczesnego, technicznego, szybkiego alpinizmu. To rewolucja sprzętowa, początki technicznych czekanów, a przede wszystkim pojawienie się zębów atakujących w rakach, co w sposób niespotykany dotąd rozwinęło wspinaczkę lodową i możliwości ówczesnych alpinistów.
Tadeusz Piotrowski to czołowa postać tamtych czasów. Wspólnie ze swoimi partnerami zbudował podstawy tego, co dziś nazywamy za Wojciechem Kurtyką „polską szkołą cierpienia”. Czegoś, co zaowocowało najpierw sukcesami w Hindukuszu, a następnie w Himalajach i Karakorum. Dla mnie osobiście on i jego partnerzy, zarówno ze wspinaczek alpejskich, jak i późniejszych, w dolinie Romsdal to nieosiągalny punkt odniesienia wszystkiego co robione jest w górach. Pokaz prawdziwej ambicji, stylu, a przede wszystkim dobrze rozumianej przygody. Historia jego i jego przyjaciół, to opowieść o początkach nowoczesnego polskiego wspinania, trudnych męskich relacjach, odpowiedzialności, przyjaźni i czasem niestety, o górskich tragediach.
To powrót do czasów mitycznych, które warto przypominać wszystkim młodym wspinaczom i wszystkim tym, którzy emocjonują̨ się̨ dziś rożnego rodzaju „wyścigami” górskimi, gdzie słowo „naj” i „pierwsze” są przede wszystkim hasłem marketingowym, a nie przygodą„.

Jakub Radziejowski

 

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>