Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Tajemnicze zniknięcie – czy ktoś wie, co stało się z Sarą?

Kiedyś, w czasach gdy byłam jeszcze nastolatką, dobra książka kojarzyła mi się z amerykańskim nazwiskiem, jaskrawą okładką i co najmniej trzecim miejscem w rankingu New York Timesa. Dzisiaj… dzisiaj z kolei dobra książka to taka, która mnie wciągnie. Niebanalni główni bohaterzy, wielowymiarowe postaci, wciągająca historia, ale także dobry i lekki styl, idealna harmonia między opisami i dialogami. Tak właśnie opisałabym „Sprawę Sary” Karoliny Głogowskiej. To pierwsza książka tej autorki, która wpadła w moje ręce i nie skłamię, jeżeli powiem, że to był strzał w dziesiątkę!

Akcja dzieje się dwutorowo. Mamy wątek teraźniejszy, w którym to dorosły już Witold, dziennikarz i główny bohater, wraca myślami do sprawy sprzed ponad dwudziestu lat, kiedy zaginęła jego koleżanka. Niedokończone dochodzenie wraca niczym bumerang i nie daje spokoju mężczyźnie, który rozpoczyna samodzielne śledztwo próbując rozwikłać zagadkę z przeszłości.

Druga część historii opisana jest z perspektywy dziesięciolatka, chłopaka, który wakacje w Brzezińcu pragnie zachować na zawsze w pamięci. To właśnie tutaj poznał Sarę, w której zakochał się swoim młodzieńczym sercem. To właśnie tutaj widział ją po raz ostatni.

„Sprawa Sary” to trzymający w napięciu kryminał, z nutką lat dziewięćdziesiątych w tle. Myślę, że całe pokolenie Y jest w stanie odtworzyć oczami wyobraźni to, co czuł główny bohater.

Co się tak naprawdę stało? Dlaczego? Kto jest winny? To mnóstwo pytań, na które odpowiedzi przychodzą stopniowo, karty odkrywane są wolno, ale z zamysłem. Nic nie jest tym, czym się zdaje, a pamięć naprawdę potrafi zwodzić.

O ile wątek główny jest dobrze dopracowany, stabilny i widać, w jaką stronę to idzie, o tyle postaci drugoplanowe to dopiero jest ruletka emocjonalna. Mamy tutaj tak dużo osobliwych wątków jak incest, podszywanie się pod inną osobę czy kłamstwa i oszustwa z czystą krwią.  Momentami to właśnie te wątki poboczne bardziej nas interesują i ciekawią.

Sam Witold również jest bardzo ciekawą postacią. Zdeklarowany singiel, choć w różnych relacjach. Jego stan zdrowia, który skutecznie utrudnia mu pracę, zdaje się być zjawiskiem paranormalnym. Dziennikarską dociekliwość, zawziętość i spostrzegawczość równoważy łatwowierność i naiwność, którą kieruje się, gdy tylko wraca do miejsca, w którym jako nastolatek przeżył pierwsze zauroczenie.

Nie ma tu niesamowitych zwrotów akcji, ale sytuacje nadające nowy kierunek w historii. Ślady potrafią sprowadzić na manowce, a pamięć płatać figle i dopiero po latach pokazać to, czego się wcześniej nie dostrzegało.

Nie ma ludzi tak do końca złych, zepsutych i nie ma ideałów, są tylko zagubione, zmęczone, pełne napięcia istoty, które nie radzą sobie z rzeczywistością. Każda z postaci ma historię, którą chce się usłyszeć. Czytając tę powieść, człowiek chce wiedzieć, czy za popełnioną zbrodnię zostanie wymierzona kara? Czy skończy się happy endem? I kto jest winny? A może wszyscy są winni?

Zdecydowanie polecam! Ciekawość sprawia, że kolejne strony same nam wpadają do głowy, a czcionka jest wyśmienita, idealna, właśnie taką lubię najbardziej.

Dla mnie majstersztyk, liczę, że na tę autorkę trafię jeszcze nie raz i nie będzie to tym razem zbieg okoliczności.

A.Syguła

Karolina Głogowska, Sprawa Sary, Wydawnictwo W.A.B. 2021

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>