SOBOTA – 9 września 2023

SOBOTA – 9 września 2023

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Tajemny Szczecin

Sedinum 02„Tutaj urodziła się caryca Katarzyna Wielka, tutaj urodziła się caryca Maria Piotrowna, tutaj powstawały największe transatlantyki. To w tym mieście odbywały się pierwsze loty braci Wright, to tutaj lądował Hindenburg. Mamy najstarsze na świecie kino. To miasto jeszcze przed wojną uchodziło za jedno z najpiękniejszych w północnej Europie.(…) To nie Szczecin jest byle jaki, tylko my, jego aktualni mieszkańcy!”

Czy to prawda, że Szczecin jest byle jaką, nudną i prowincjonalną „wioską z tramwajami” z wszechobecną komunistyczną architekturą uślicznioną pastelową farbą w kolorach tęczy? Czy sprawiedliwe są ponure opinie samych Szczecinian o naszym mieście? Naprawdę żyjemy w miejscu w którym nigdy nic nie może się zdarzyć ? Czy warto interesować się historią Stettina i jego byłych mieszkańców i władców? Szukać ich śladów, a może zapomnieć i na zawsze zachować w podziemiach? Odpowiedzią na pytania może być „Sedinum. Wiadomość z podziemi” Leszka Hermana.

Powieść autor rozpoczyna z prawdziwym przytupem. W letni piątkowy wieczór zapada się parking podziemny, wali niedawno wybudowany nowoczesny biurowiec w samym centrum Szczecina, a stojący obok hotel ulega poważnym uszkodzeniom. W biurowcu są ranni, wokół kłębi się tłum gapiów, a policja i straż pożarna próbuje utrzymać porządek wokół rumowiska. W ostatniej chwili z budynku wymyka się reporterka szczecińskiej gazety. Katastrofa budowlana niespodziewanie odsłania gęstą sieć podziemnych korytarzy. Kobieta chcąc nie chcąc nagle znajduje się w samym środku zamieszania. Mimo, że cudem unika nieszczęścia nie zamierza potulnie wrócić do domu i schować się pod kołdrą. Zostaje na miejscu zdarzenia, bacznie obserwuje co się dzieje i wykorzystując panujący wokół chaos, niezauważona rusza śladem właściciela w podziemia hotelu. Bo to właśnie tam szczeciński biznesmen Rafał Borola wraz z architektem Igorem Flemingiem sprawującym pieczę nad budynkiem odnajdują w labiryncie ciemnych korytarzy ukryte od ponad siedemdziesięciu lat zwłoki, a wraz z nimi skarb o niezwykłej wartości historycznej.
Odkrywcy świadomi wagi znaleziska planują chwilowo zachować to w tajemnicy i przekazać miejskiemu konserwatorowi. Jednak plany krzyżuje im Paulina Weber, a właściwie sensacyjny artykuł jej autorstwa. Pod jego wpływem pojawia się także potomek dawnego pomorskiego rodu, który przybywa do Szczecina wspominając tajemnicze opowieści dziadka o niezbadanych podziemiach ciągnących się pod miastem, pamiętających jeszcze ród Gryfitów – prawdziwych władców Pomorza. W ślad za sensacyjnym artykułem, depcząc bohaterom po piętach rusza też syn jednego z członków przedwojennej szczecińskiej Loży Masońskiej. Od tej chwili lawina sensacyjnych zdarzeń, zaskakujących odkryć, zwrotów akcji, zaszyfrowanych wiadomości oraz niebezpiecznych wydarzeń jakie spotykają naszych bohaterów z każdą stroną nawarstwia się i zaczyna toczyć w zawrotnym tempie.

Choć fabuła napisana jest bardzo sprawnie, z poczuciem humoru (cudownie było wyobrazić sobie obecnego prezydenta Szczecina, który z zaangażowaniem tańczy i śpiewa przebój „Jestem kobietą” Edyty Górniak), to najbardziej wciągające w książce są prawdziwe historie jak choćby ta o wyprzedzającym swoje czasy, wszechstronnie wykształconym księciu Barnimie IX, czy słynącej ze swej niezwykłej urody Sydonii von Borck uznanej za czarownicę, która rzuciła klątwę na ród Gryfitów.

„Sedinum. Wiadomość z podziemi” to debiutancka powieść miłośnika historii sztuki i historycznych zagadek, szczecińskiego architekta ze specjalnością konserwatora zabytków. Autor, Leszek Herman przy okazji pracy zawodowej ma dostęp do szczegółowej dokumentacji niedostępnej dla zwykłego śmiertelnika. Mnogość historii związanych z miejscami i ludźmi na tyle zaintrygowała Hermana, że postanowił się tą wiedzą podzielić. Pierwotnie autor miał stworzyć portal internetowy, projekt jednak z czasem ewoluował i przekształcił się w pomysł na książkę. Czytelnik od pierwszej strony zostaje wciągnięty w wir akcji, która rozgrywa się w ścisłym centrum miasta. Wspaniale czyta się o miejscach, które z pozoru doskonale znamy, z przyjemnością odkrywa ich tajemnice na kartach książki. Bo „Sedinum” to przede wszystkim imponująca dawka informacji i historycznych ciekawostek na temat Szczecina i jego okolic. Jestem pewna, że wielu szczecińskich czytelników, ze mną na czele, wraz z przyjściem wiosny ruszy śladem opisanych w powieści miejsc i historii, bo choć często brzmią nieprawdopodobnie wszystkie możemy odnaleźć na współczesnej mapie i na kartach kronik. A gdy już wciągniemy się w powieść Hermana to niełatwo oderwać nam się od lektury. Z oporem wracamy do rzeczywistości i codziennych obowiązków a tak naprawdę, w tajemnicy przed wszystkimi błądzimy myślami po podziemnych korytarzach zastanawiając się co jeszcze przed nami kryją…

Osobiście nie jestem wielbicielką Dana Browna i jego twórczości. Nie porwała mnie gwałtowna fala euforii i zachwytów nad „Kodem Leonarda Da Vinci” oraz późniejszych powieści autora, mimo że nakłady na całym świecie sięgnęły jak dotąd kilkudziesięciu milionów egzemplarzy. Nie oczarował i nie zachęcił do lektury Tom Hanks w ekranizacji książki. Niewątpliwie jednak Dan Brown zawładnął wyobraźnią sporej rzeszy czytelników. Zainteresowanie „Kodem…” mocno podkręciło paryską turystykę. W miejscach związanych z fabułą powieści pojawili się wielbiciele serii przynosząc całkiem pokaźny dochód obrotnym organizatorom. Hipnotyzujący i tajemniczy wzrok Sydonii von Borck spoglądający na nas z okładki „Sedinum. Wiadomość z podziemi.” bez wątpienia przypomina okładkę hitu Dana Browna sprzed kilku lat. Leszek Herman jest świadomy porównań, ale przyznaje że to nie Brown był dla niego inspiracją. Mimo wszystko podobieństwo można uznać za sprytny zabieg marketingowy, który z pewnością przyciągnie wzrok czytelnika do półki z nowościami i co istotne może zwabić do naszego miasta grupy turystów podążających śladem opisanych miejsc takich jak krzyż pokutny w okolicach Tanowa, niezwykły obraz w Marianowie, ołtarz w Sownie czy kaplica w Rurce. Myślę, że książka ma sporą szansę „odczarować” Szczecin zarówno w oczach jego mieszkańców jak i rodaków, którzy nie znają i jak dotąd nie byli ciekawi naszego miasta.

Ewa Ciereszko

Leszek Herman, Sedinum. Wiadomość z podziemi, Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA, Warszawa 2015, Stron: 799

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>