16 marca 2019 r.

16 marca 2019 r.

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Uczeń Hipokratesa wyznaje

Ta książka wpisuje się w nurt powieści medycznych – o lekarzach, pielęgniarkach, ciekawych przypadkach chorobowych, etyce ludzi w białych kitlach i determinacji w wyścigu ze śmiercią. Takich książek przeczytałam już wiele, ale ta jest wyjątkowa. Jest interesująca, gdyż swoje spostrzeżenia spisał w niej szwedzki lekarz, a Szwecja jak wiemy jest krajem wzorcowym pod wieloma względami. Pod względem opieki państwa nad obywatelem przede wszystkim, gdyż dobrobyt przekłada się na wyższe standardy opieki medycznej, dostępność do różnych, nowoczesnych, procedur leczenia, ale… tak jak na całym świecie i tu, przepracowany i wypalony zawodowo lekarz może stanowić zagrożenie dla chorego. Stąd intrygujący tytuł „Jeśli będę miał zły dzień, ktoś dziś umrze”.

Christian Unge to lekarz dobrze wykształcony, stale podnoszący kwalifikacje, pracujący zgodnie z etyką. Dodatkowo mający możliwość porównania różnych systemów opieki medycznej – jako pracownik organizacji „Lekarze Bez Granic” pomagał chorym m.in. w Afryce. W biednych, zacofanych, ogarniętych wojnami domowymi państwach – Burundi i Kongo skonfrontował swoje dotychczasowe metody leczenia z możliwościami szpitali polowych, w których leczenie, bywa, że graniczy z cudem. Gdy brakuje podstawowych lekarstw, sprzętu, diagnostyki. No i personelu – lekarzy i pielęgniarek. Bo jak uratować kilkunastoletniego chłopca cierpiącego na cukrzycę, gdy brakuje insuliny, a dodatkowo w lichych chatach tubylców nie ma prądu i lodówek, by przetrzymywać ratujący życie lek? Jak uratować kilkuletnią dziewczynkę, u której zdiagnozowano zbyt późno malarię? Zbyt późno gdyż rodzice nie mieli świadomości choroby, a droga do szpitala była zbyt długa.

Wyjazdy do krajów Trzeciego Świata dały Christianowi Unge możliwości, których nie dało mu leczenie w krajach wysokorozwiniętych. Ten swoisty poligon doświadczalny pokazał, że pomimo XXI wieku, prawie miliard mieszkańców Ziemi cierpi na skrajne niedożywienie. Wciąż dziesiątkują ich choroby, o których zapomniano w Europie (malaria, denga, ebola). Że z powodu zwykłych skaleczeń można umrzeć bo nie ma szczepionek i specjalistycznych sal operacyjnych. Że czasami empatia i wiedza nie wystarczają, by pacjent przeżył. Bo zarówno w tych dobrze rozwiniętych ekonomicznie jak i biednych krajach zdarzają się te same błędy lekarskie. Gdy brakuje przepływu informacji, pokazywania jak można by uniknąć śmierci pacjenta, gdyby nie popełniono błędu – zlekceważono chorego, igrano z czasem, źle zdiagnozowano.

I o tej konieczności mówienia przez lekarzy o sposobach unikania błędów, o tej otwartości, a nie zamiataniu pod dywan przypadków wstydliwych, których sprawcą był zmęczony, przepracowany i wypalony zawodowo lekarz, ma odwagę mówić głośno autor. I za to należą mu się słowa uznania. Poczytajmy tę lekturę bo jest mądra, mądrością lekarza humanisty. Człowieka, dla którego pacjent nie jest zwykłą jednostką chorobową, a żywą istotą, której w cierpieniu trzeba pomóc.

EKa

Christian Unge – „Wyznania szwedzkiego lekarza. Jeżeli będę miał zły dzień, ktoś dziś umrze”, tłumaczenie Urszula Pacanowska Skogqvist, Wydawnictwo Wielka Litera , Warszawa 2019

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>