SOBOTA – 9 września 2023

SOBOTA – 9 września 2023

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Urlopowa lektura

Po przeczytanych ostatnio dość brutalnych kryminałach potrzebowałam czegoś słodkiego dla odreagowania. Nie jestem fanką literatury kobiecej, ale zdecydowałam się na „Damę w opałach”. Bohaterką tej książki jest dobiegająca czterdziestki Chloe Parker. Jej życie się sypie – były mąż właśnie żeni się z młodą i piękną buisnesswoman, córka Chloe – Abigeil uwielbia macochę, mała firma prowadzona przez pechową bohaterkę chyli się ku plajcie. A Chloe, miłośniczka książek Jane Austen, uważa, ze powinna była urodzić się w Anglii 200 lat wcześniej – wtedy życie było łatwiejsze i piękniejsze.

Abigeil wraz z przyjaciółką matki Emmą zgłaszają Chloe do udziału w telewizyjnym show dotyczącym twórczości Jane Austen. Nagroda jest bardzo wysoka i pozwoliłaby naszej bohaterce na uratowanie firmy. Jakież jest zdziwienie Chloe, kiedy na miejscu okazuje się, że ma uczestniczyć w austenowskiej wersji „Kawalera do wzięcia”, o romantycznym tytule „Na randce z panem Darcy”.

O serce kawalera, przystojnego i bogatego Sebastiana Wrightmana rywalizuje osiem dam. Wszystko odbywa się w zamkach, w strojach z epoki, z służącymi. Minusem jest brak współczesnych kosmetyków i urządzeń sanitarnych.
Czy Chloe odnajdzie się w tych czasach? Czy zdobędzie serce pięknego Sebastiana? Czy wszystko jest tym, czym się wydaje? Czy ludzie przyzwyczajeni do współczesności są w stanie żyć w realiach epoki?

„Dama w opałach” jest książką lekką i przyjemną. Czyta się ją szybko i jeszcze szybciej zapomina. Zupełnie nie mogłam połapać się w zasadach kierujących „Randką z panem Darcy„. Nie wiem też dlaczego Chloe kompletnie nie orientowała się, w jakim programie bierze udział. Dodatkowo jeszcze tajemnica pana Wrightmana była dla mnie zupełnie jasna i nie wiem dlaczego Chloe i inne panny biorące udział w programie jej nie odkryły. Chloe zachowywała się irracjonalnie i często była zwyczajnie denerwująca. Usunęłabym ją już przy jednej z pierwszych ceremonii zapraszania.

„Dama w opałach” jest idealną lekturą na urlop. Świetnie sprawdzi się na plaży, w pociągu, czy na łące. Jest to książka przyjemna, chociaż przyznaję – chciałabym bardziej holywoodzkiego zakończenia. To, które podarowała nam autorka jest jest moim zdaniem w bardzo w powściągliwym stylu Jane Austen.

Po przeczytaniu „Damy w opałach” mogę spokojnie i z czystym sercem wracać to moich ulubionych kryminałów i thrillerów.

Małgosia Maćkowiak

Karen Doornebos, Dama w opałach, Wydawnictwo ZNAK, 2012

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>