SOBOTA – 9 września 2023

SOBOTA – 9 września 2023

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

W krainie zapomnienia

Po „Krainę wódki” sięgnęłam jak większość pod wpływem nagrody Nobla – przyznaję, że wcześniej nigdy o Mo Yan’ie nie słyszałam. Podchodziłam do lektury z ostrożnością, zwłaszcza gdy autor odmówił podpisania petycji w obronie chińskiego dysydenta Liu Xiabao.

Spotkało mnie jednak duże zaskoczenie – i to na plus. Książka zabiera nas do nieistniejącej krainy gdzie w oparach alkoholu nic nie jest tym czym być powinno, a rzeczywistość kieruje się pokrętną logiką pijanego umysłu.

Przygodę rozpoczynamy wspólnie z tajnym agentem udającym się w podróż do jednego z kantonów – Alkoholandii, by odkryć prawdę o „mięsnych dzieciach” – przysmaku miejscowych notabli. Wszystko wygląda dobrze ( jak w prawdziwych przygodach tajnego agenta ) do czasu przekroczenia granic zwodniczej krainy. Nagle wszystko zaczyna iść nie tak – chociaż właściwie nie za bardzo wiadomo jak miało iść… Silna wola i zdecydowanie rozpływa się w powietrzu przesiąkniętym zapachem fermentującego ryżu i rozpuszcza w morzu alkoholu.

Równolegle do agenta poznajemy drugiego bohatera – doktoranta alkohologii na Uniwersytecie Gorzelnictwa Alkoholandii, który z literackim zacięciem koresponduje ze znanym chińskim pisarzem Mo Yan’em. Oba wątki przeplatają się i uzupełniają, nie wyjaśniając jednak, a wręcz gmatwając i dodając nowe wątki do fabuły.

Książka nie ma jednego bohatera, ani jednolitej narracji. Nierzeczywistość i nieoczywistość fabuły bardzo przypomina mi prozę Murakamiego. O ile jednak u pisarza japońskiego nierealne światy, w które wplątują się bohaterowie są – choć niebezpieczne – subtelne, to u Mo Yan’a Alkoholandia jawi się, jako kraina wyzwalająca najbardziej prymitywne instynkty, i nie ma w niej nikogo kto potrafiłby się wszechogarniającej niemocy oprzeć.

Jeżeli jak twierdzi autor w zdaniu wydrukowanym na okładce „Prawda o Chinach nie jest elegancka” to straciłam zupełnie ochotę na odwiedzenie Państwa Środka. Książkę jednak polecam – jest to kawałek dobrej literatury.

Ewa Buszac – Piątkowska

Mo Yan „Kraina wódki”, W.A.B., 2012

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>