SOBOTA – 9 września 2023

SOBOTA – 9 września 2023

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Walczyć do końca…

„Świat namalowany był ręką dziecka” – to pierwsze zdanie z książki „Pułapka na Anioły”, w której autor, Marcin Grzelak maluje słowami świat 7 – letniego Wojtka Kochanskiego i jego najbliższych. I niestety nie będzie to obraz pełen kolorów. Bliżej mu do czarno-białego filmu, który można było obejrzeć w czasach, które opisuje autor…

Choć do głosu dopuszcza w tej historii również dorosłych, to Wojtek będzie głównym bohaterem wydarzeń. Wydarzeń, które rozgrywają się w małej robotniczej miejscowości w Polsce Ludowej. To czasy, gdy kraj zakwita z Partią w majowym pochodzie, gdzie niedziele pachną rosołem, a przed sklepami ustawiają się kolejki ludzi, chcące w poniedziałek zdobyć deficytowy towar.

Jest więc rodzina Kochańskich. I jest Wojtek. Dla jednych czubek, dla innych ciapa, syn pedała… Taki „kłopot na nogach, który błąka się po świecie ściągając na siebie przeróżne historie”. Dziecko, pragnące akceptacji, bliskości, które nie mogąc poradzić sobie z rzeczywistością, podświadomie szuka ratunku w wyobraźni. Wtedy w jego życiu pojawiają się anioły, kumple, dzięki którym łatwiej znieść każdy dzień. Bo życie go nie rozpieszcza, a anioły stają się pomocnikami.

Są i rodzice. Irena, matka Wojtka to jeszcze całkiem młoda a już udręczona i mało szczęśliwa kobieta, która pewne wakacje nad jeziorem zakończyła ciążą, zaprzepaszczając plany związane ze studiami. Jej wybranek, Zenon okazał się przemocowcem. Dziś po pracy w milicji, od czasu do czasu lubi przywołać do porządku syna jak i żonę porządnym laniem.

Nie kusić, nie prowokować, nie drażnić męża i ojca. Wtedy może dzień zakończy się spokojnie.. Taki główny cel przyświeca uległej żonie i synowi, który każdego dnia walczy z tym, by nie zsikać się w majtki … ze strachu.
Są jeszcze inni dorośli w tej przejmującej opowieści. Każdy z nich na barkach niesie krzywdę, rozczarowanie i tęsknotę. Za niespełnioną miłością, za normalnością.
Ktoś dopuszcza się zbrodni, ktoś „bierze pół swojej duszy pod pachę i ucieka do Boga, w którego nie wierzył”, ktoś rani najbliższych, by zagłuszyć ból… Wzruszający i porażający jest w tym wszystkim obraz nieszczęśliwego dziecka, które próbuje walczyć o siebie i o najbliższych, w tym ponurym świecie dorosłych.

„Pułapka na anioły” to przejmująca opowieść o przypadkowych spotkaniach, które wcale nie prowadzą do szczęścia. O przemocy, uległości i bezradności. O krzywdach, które przechodzą na kolejne pokolenia. Bo w tej historii wszyscy cierpią… Niektórzy w samotności. Inni z bólu ranią. Najbardziej cierpią ci, którzy jeszcze nie rozumieją świata, tak jak mały Wojtek. On wciąż szuka sposobu na uratowanie rodziny. I walczy do końca…

Autor snuje swoją opowieść językiem, który przywodzi na myśl dawne lata. Przywołuje wspomnienia wakacji na wsi, dziecięcych zabaw i codzienności w PRL-u. Celnie portretuje poszczególne postaci, a jego poetycki język, pełen metafor i porównań nadaje tej historii kolorytu i wyjątkowego klimatu.

Ta książka to poruszający debiut Marcina Grzelaka. Wiele tu mistrzowsko zarysowanych scen, które na długo zapadną czytelnikom w pamięci. Szczerze polecam i już sięgam po kolejną powieść tego autora, która ukazała się w lutym tego roku.

MW

Marcin Grzelak, Pułapka na anioły, Wydawnictwo Lira 2022


Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>