11/03/2017 r.

11/03/2017 r.

Pod naszym patronatem m.in.

Pod naszym patronatem m.in.
III Szczecinńskie Spotkania z książką dla dzieci i młodzieży

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Wszyscy kłamią

to co ukryteBaltimore. Piątek, 3 lipca. Po siedmiu latach od tragicznych w skutkach wydarzeń zaginęło kolejne, afroamerykańskie dziecko. Podejrzenie pada na dwie, wypuszczone dopiero co z zakładów poprawczych, pełnoletnie już młode kobiety. Przeszłość zaciąży na rozwoju śledztwa, ale dla autorki najważniejsze jest „To, co ukryte”.
Książkę Laury Lippman wzięłam do ręki trzy lata po obejrzeniu filmu, w doborowej obsadzie aktorskiej zresztą. I na całe szczęście, niewiele pamiętałam, gdyż zdecydowanie zepsułoby mi to finałowy suspens. Niestety, tylko jeden, gdyż thriller psychologiczny Lippman w niewielu aspektach fabularnych zaskakuje. A dzieje się tak dlatego, że autorka większą wagę przywiązuje do ukazania portretów postaci, w tym głównie kobiecych, niż do wątku detektywistycznego. Ze stratą dla całości.
Niemniej, to ciekawa powieść, w której sporo miejsca zajmuje samo Baltimore, ze swoją obyczajowością i lokalnym kolorytem ulic wraz ze sklepami i knajpkami, sprzedającymi bajgle. Aż się ma ochotę na „Dużego, ciągnącego się i krągłego.” Koniecznie posmarowanego kremowym serkiem. Takiego można dostać tylko u Ronnie, jednej z głównych bohaterek. Alice, druga z podejrzanych, nie robi nic, tylko spaceruje… W tym przypadku, nie wyniknie z tego nic dobrego. Dla Ronnie.
Najbardziej zaintrygował mnie wątek prawniczy i pytania, które stawia autorka, podając w wątpliwość cały system. Gdyby nie koneksje ojca poszkodowanej, Cynthii Barnes, szacownego sędziego, wyrok w sprawie dwóch nieletnich dziewczynek mógłby być zupełnie inny. Sama zaczęłam się zastanawiać, czy małoletnie, które zabijają dziecko, powinny być traktowane na równi z dorosłymi mordercami. Rozum podpowiada, że nie, a serce… Serce matki zabitego dziecka chciałoby najwyższego wymiaru kary. Trzeba więc pójść na kompromis, co też obrońcy dziewczynek czynią. Obie otrzymują ten sam wyrok – siedem lat w poprawczaku – każda wychodzi na wolność zupełnie inna.
Powieść Laury Lippman przekracza granice gatunku. Jeżeli ktoś oczekuje wartkiej akcji i jej nieprzewidywalnych zwrotów, zawiedzie się na pewno. Za to odnajdzie to wszystko, czego tak naprawdę brakuje kryminałom – głębi psychologicznej i obyczajowej. Tutaj tragizm postaci da się odczuć na każdym kroku, nie tylko w portretach obu dziewcząt, ale i pobocznych bohaterek, z których każda coś ukrywa… No cóż, przecież wszyscy kłamią. Polecam na spokojny, wiosenny wieczór, ku przestrodze, by nie oceniać nikogo i niczego po pozorach.

Mirka Chojnacka

Laura Lippman, To co ukryte, przekład: Maciej Nowak-Kreyer, Wydawnictwo Marginesy, 2017

Leave a Reply

  

  

  

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>