Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Wszystko, by przeżyć

„Ktokolwiek ratuje jedno życie, jakby ratował cały świat.”

Żadna historia ocalałego z Auschwitz nie oswoi potworności obozu koncentracyjnego. Każda kolejna na nowo poraża i obezwładnia skalą zła, okrucieństwa, głębią piekła holokaustu, które pochłonęły miliony ludzi. Nie sposób się na nią uodpornić, zobojętnieć, znieczulić. Właśnie odchodzą ostatni świadkowie tamtych wydarzeń, z każdym dniem doświadczenia żyjących stają się historią. Choć dziś niektórzy próbują podważać i bagatelizować rozmiar Zagłady, naszym obowiązkiem jest nie zapomnieć.

Dwudziestosześcioletni Lale sam zgłasza się do niemieckiego obozu pracy w nadziei, że w ten sposób zdoła ocalić rodzinę. W 1942 roku dumny, pełen uroku osobistego młody mężczyzna w świeżo wyprasowanym garniturze, śnieżnobiałej koszuli i krawacie, z walizką wypełnioną książkami wsiada wraz z setkami innych do bydlęcych wagonów, by wkrótce wysiąść i przekroczyć bramę z hasłem ARBEIT MACHT FREI. Tam pozbawiony imienia, nazwiska, z nową tożsamością wyrytą na ramieniu igłą z zielonym atramentem składa sobie przyrzeczenie, że zrobi wszystko, by przeżyć i opuści to miejsce jako wolny człowiek. Mężczyzna najpierw zostaje robotnikiem rozbudowującym Birkenau i sługą jednego z kapo. Wkrótce pod wpływem silnych przeżyć dostaje wysokiej gorączki i prawie umiera. Z wozu pełnego zwłok ściąga go – ryzykując własne życie – jeden z więźniów. Po ośmiu dniach Lale pod troskliwą opieką tätowierera Pepana dochodzi do siebie. Dzięki łutowi szczęścia, ogromnej woli życia i znajomości kilku języków awansuje na pomocnika obozowego tatuażysty, by wkrótce stać się głównym tätowiererem w Auschwitz, który naznaczy numerem setki tysięcy ludzkich ramion.

Lale jest doskonałym obserwatorem, potrafi dostrzec każdą okazję. Korzysta z przywilejów obozowego tatuażysty tworząc prężnie działającą sieć wymiany towarowej. Dzieli się tym co ma ze współwięźniami ryzykując życie, nie licząc na zadośćuczynienie. Dobro krąży i wraca, kilkukrotnie ratując mu życie. Młody Słowak zyskuje obozową rodzinę, nawiązuje także coś na kształt ostrożnej, powściągliwej komitywy z Barentzkim, młodym, brutalnym kapo.
Czy jest coś, co może ocalić człowieka w obozowym przedpieklu? Coś, co zachowa resztki wiary i nadziei na przeżycie? Coś, co w takich warunkach pozwoli zachować godność, przyzwoitość, człowieczeństwo? To na pewno odwaga, spryt, siatka układów, posłuszeństwo, pokora. Ale przede wszystkim międzyludzka życzliwość, ofiarność, bezinteresowne, drobne serdeczności, przyjaźń, oddanie, miłość. Lale swoją dostrzega w jednym z kolejnych transportów, zagląda w ciemnobrązowe oczy i już wie. Numer 34902 tatuuje jednocześnie na ramieniu dziewczyny i w swoim sercu.

Książka nowozelandzkiej pisarki Heather Morris to historia słowackiego Żyda Ludwiga „Lalego” Eisenberga, obozowego tatuażysty, przez którego dłonie przeszły setki tysięcy więźniów Auschwitz. Potworna historia o niewyobrażalnej zbrodni Holokaustu, ale także opowieść o dobru, które wraca, przyjaźni, nadziei i wielkiej miłości. Uczucie Lalego i Gity nie skończyło się w obozie. Młodzi dzięki determinacji zakochanego mężczyzny i Czerwonemu Krzyżowi odnajdują się i pobierają w październiku 1945 roku spędzając ze sobą resztę życia. Dla bezpieczeństwa w kontrolowanej przez Sowietów Czechosłowacji, przyjmują rosyjskie nazwisko Sokołow. Zmuszeni do ucieczki, przez Wiedeń i Paryż trafiają do Australii. Do końca życia mieszkają w Melbourne, tam rodzi się ich upragniony syn.

Mroczny sekret Lalego znają tylko najbliżsi. Dopiero po śmierci Gity osiemdziesięcioletni mężczyzna postanawia zrzucić ciężar dźwigany przez ponad pół wieku. Przez trzy lata, kilka razy w tygodniu spotyka się z Heather, czego owocem jest oparta na faktach powieść „Tatuażysta z Auschwitz”. Lale umiera kilka miesięcy później wierząc w kolejne spotkanie z Gitą.

Powieść „Tatuażysta z Auschwitz” Heather Morris to literacki dokument i gotowy scenariusz filmowy. Książkę wzbogacono o zdjęcia i dodatkowe informacje o bohaterach. Opisano w niej losy młodych ludzi, których siłą odarto z wolności, godności, tożsamości. Trudno uwierzyć w miłość pośród komór gazowych i codziennych, obozowych potworności, jednak Lale i Gita ocaleli dzięki wierze w siebie, głębokiemu uczuciu, dotrzymując złożonej sobie obietnicy. Tytułowy bohater kilkakrotnie stał na krawędzi piekła zaglądając w oczy złu w czystej postaci. Wracał z miejsc, do których prowadziła droga tylko w jedną stronę. Po latach opowiedział swoją historię składając hołd ofiarom, a czytelnikom ofiarując wyjątkową lekcję człowieczeństwa. Powieść Heather Morris wzrusza, niepokoi, prowokuje jednocześnie dając nadzieję i wiarę w dobro. Pamięć o tym co się wydarzyło siedemdziesiąt lat temu jest niezbędna szczególnie teraz, gdy wszyscy coraz częściej słyszymy pomruki dawnych demonów.

Ewa Ciereszko

Heather Morris, Tatuażysta z Auschwitz, przekład: Kaja Gucio, Wydawnictwo Marginesy, 2018, stron 335

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>