Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Wyjątkowa podróż po śladach niezwykłego podróżnika

afryka nowakaTa książka to obszerna pozycja opisująca ogromne przedsięwzięcie podróżnicze. Jak cytuje we wstępie autor – Piotr Tomza, jeden z uczestników i pomysłodawców wyprawy: „Unikalna w skali Polski i świata, trwająca 799 dni wyprawa, w której wzięło udział ponad sto osób, zorganizowana dla upamiętnienia wybitnego polskiego podróżnika Kazimierza Nowaka, który w latach 1931-1936 przemierzył Afrykę z północy na południe i z powrotem”; „Jeden z najciekawszych projektów podróżniczych ostatniej dekady”.

Pomysł wyprawy śladami Kazimierza Nowaka miał wielu „ojców”. Po ukazaniu się w 2000 r. zbioru reportaży Kazimierza Nowaka „Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd”, zredagowanego przez Łukasza Wierzbickiego – uczestnika etapu konnego, zainteresowanie tą pozycją było niewielkie. Dopiero osoba Ryszarda Kapuścińskiego, który w 2006 r., po lekturze książki, zauroczony postacią polskiego podróżnika i jego dokonań, zadeklarował promowanie osoby Kazimierza Nowaka, stawiając go obok najwybitniejszych światowych podróżników, przyciągnęła zainteresowanie mediów.

Ryszard Kapuściński wziął udział w odsłonięciu na dworcu w Poznaniu tablicy pamiątkowej poświęconej Kazimierzowi Nowakowi, ufundowanej przez poznańskiego podróżnika – Macieja Pastwę – uczestnika, między innymi, dwu etapów afrykańskiej sztafety. W odpowiedzi na zwiększone zainteresowanie książką wydawnictwo przygotowało kolejne jej wydania. Książka miała coraz więcej czytelników, również wśród pasjonatów wypraw podróżniczych.

Pierwszymi pomysłodawcami wyprawy śladami Kazimierza Nowaka, byli Piotr Tomza i Sławomir Kunc, którzy po lekturze książki, napisaniu i opublikowaniu w piśmie „Globtroter” recenzji do niej, postanowili zorganizować wyprawę samochodową. Za projekt podróży zaplanowanej na rok 2009, otrzymali w marcu 2008 r. w Gdyni Nagrodę im. Andrzeja Zawady. Wyprawa niestety się nie odbyła.

Kolejni pomysłodawcy, już tej wersji sztafetowej i na rowerach (kilka etapów było nierowerowych), to dwaj szczecinianie – Piotr Sudoł i Zbigniew Sas oraz Jakub Pająk z Krakowa. Ich projekt został wzbogacony o dodatkowe działania: zbieranie materiałów o Afryce, szukanie żyjących świadków podróży Nowaka, umieszczanie na poszczególnych etapach tabliczek pamiątkowych, robienie zdjęć porównawczych w miejscach sfotografowanych przez Nowaka, przekazywanie kolejnej ekipie „sztafetowej pałeczki”, czyli specjalnego wydania książki Nowaka, pozbawionej tekstu, zawierającej jedynie fotografie, która zapełniana była wpisami osób spotykanych po drodze, pisanie bieżących relacji z poszczególnych etapów i zamieszczanie ich na stronie internetowej. Zrobiło się z tego ogromne przedsięwzięcie.

Ciężar organizacyjny wyprawy nie spoczywał przez cały czas jej trwania na tych samych osobach. Zmieniali się jej koordynatorzy, zmieniało się ich zaangażowanie, tym bardziej, że całe przedsięwzięcie obejmowało okres ponad dwóch lat – od 4 listopada 2009 roku do 11 stycznia 2012 roku, plus etap poprawkowy – przełom kwietnia i maja 2012 roku.

Książka „Afryka Nowaka” przedstawia zakres tego przedsięwzięcia, ogrom pracy włożonej w organizację wyprawy oraz prezentuje jej bohaterów. W sztafecie uczestniczyło ponad sto osób, tyle samo różnych charakterów… Z cytowanych wypowiedzi uczestników poszczególnych etapów dowiadujemy się o ich przeżyciach, relacjach z innymi uczestnikami wyprawy, kontaktach z mieszkańcami odwiedzanych krajów, licznych przygodach, mniej licznych niebezpieczeństwach. Poznajemy współczesną Afrykę. Afrykę i nowoczesną, i w niektórych rejonach niezmienioną od czasu podróży Kazimierza Nowaka, pomimo upływu osiemdziesięciu lat.

Dla wielu uczestników ta wyprawa stała się czymś wyjątkowo ważnym w życiu, coś uświadomiła, czegoś nauczyła, wprowadziła znaczące zmiany, o których autor, bądź sami uczestnicy, nam opowiadają.

Nie przytaczam żadnej relacji z któregokolwiek z etapów, bo nie sposób dokonać wyboru. Zachęcam do przeczytania tej książki, bo jest niepowtarzalna, tak, jak podróż, którą opisuje.

Podsumowując, zacytuję: „Sama tylko koordynacja sztafetowych działań – tego, co działo się w Afryce, tego, co działo się w Polsce, a jeszcze bardziej tego, co działo się między uczestnikami – była czymś zupełnie wyjątkowym. Nikt wcześniej nie zorganizował podobnego przedsięwzięcia”.
O tym jest ta książka.

 anitaSz

Piotr Tomza „Afryka Nowaka”, Wydawnictwo Wab,2014

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>