SOBOTA – 9 września 2023

SOBOTA – 9 września 2023

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Zapis zbrodni

honor_mi_nie_pozwalaGdyby żył miałby teraz ponad 100 lat, jednak nie dane mu było doczekać tak sędziwego wieku. W styczniu 1945 r. Stanisław Ostwind-Zuzga, major Narodowych Sił Zbrojnych, został aresztowany. Urząd Bezpieczeństwa przewiózł go do aresztu w Otwocku, później do warszawskich kazamatów i tam torturami próbował zmusić do współpracy z Sowietami. Major nie dał się złamać. Miesiąc później został zamordowany.

Czytelnik śledzi dzień po dniu zapis zbrodni – bestialskiego przesłuchiwania, odzierania z godności i pozbawiania nadziei. To zapis porażający swoim okrucieństwem – szokuje nawet tych, którzy znają metody śledcze Sowietów i wiernych czerwonemu sztandarowi polskich śledczych. Czytali wcześniejsze książki tego autora, czy też interesowali się tym okresem historycznym. Ja powtórzę za Autorem „to nie śmierć jest straszna, tylko droga do niej”.
Ile trzeba mieć godności w sobie i honoru, by nie ulec bestialstwu, by do końca wierzyć, że Polska kiedyś będzie wolna i suwerenna? Że jej godłem znów będzie Orzeł w koronie? Stanisław Ostwind tę wiarę miał do końca. Jest to postać wyjątkowa na kartach polskiej historii. I dla wielu niewygodna. Żyd, legionista, policjant, żołnierz oskarżanych o faszyzm Narodowych Sił Zbrojnych. A przede wszystkim Patriota.
„Honor mi nie pozwala” jest zapisem ostatniej walki Żołnierza Wyklętego. Walki, której nie przegrał bo zachował honor żołnierza. Walki, która pozbawiła go na wiele lat pamięci u potomnych i miejsca pochówku. Autor nadał narracji formę listów, jakie bohater – Ostwind – pisze do ukochanej żony (pisze je w myślach). Listy te są wyznaniem miłości, a zarazem spowiedzią człowieka, który spogląda wstecz na swoje życie, szukając odpowiedzi na dręczące go pytania. Czym jest polskość i patriotyzm? Co to znaczy być Żydem i Polakiem jednocześnie? Że można te wszystkie cechy godzić w sposób szlachetny, poruszający? Ten dwugłos narracyjny jest znakomitą formą budowania rzeczywistości – z jednej strony delikatny, wysublimowany ton listów, przywołujący dawne wspomnienia Polski międzywojennej, z drugiej prostactwo, chamstwo, wręcz barbarzyństwo nowej, rodzącej się z krwi młodych patriotów, Polski zniewolonej przez system sowiecki.
Wacław Holewiński okazał się być pisarzem na miarę naszej epoki. Jego książka przywraca godność ludziom, o których kazano nam zapomnieć. Przywraca też wiarę, że Honor i Ojczyzna nie są pustymi terminami, ale konkretnymi postawami, sposobem myślenia i patrzenia na świat. To także jest tolerancja dla przedstawicieli innych narodów i akceptacja dla ich odrębności. Możemy wszak różnić się pięknie, ale w obliczu zagrożenia tworzymy jedność.
Książkę tę poleciłabym szczególnie młodym ludziom, którzy nie pamiętają tamtych czasów. Zastanawiam się czy w dobie powszechnego konsumpcjonizmu, konformizmu oraz postaw kosmopolitycznych skłonni byliby na tak heroiczne postawy? Ile by poświęcili dla Ojczyzny? Czy byliby wierni raz złożonej przysiędze? Nie wiem. Chciałabym wierzyć, że tak.

EKa
Wacław Holewiński – Honor mi nie pozwala, Wydawnictwo Zysk i S-ka, Poznań 2015

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>