Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Życie jak film

Morgenstern_Nasz filMJak przeczytać można w tej książce – życie tak jak film wymaga dobrego castingu. Jeśli trafi się na dobrego aktora/partnera to i film i życie „wypalą”. Krystyna Cierniak-Morgenstern miała to szczęście, iż jej casting życiowy był znakomity. Niczym w korcu maku odnaleźli się w latach sześćdziesiątych, w obsadzie filmu zwanego „życiem”, ona – piękna studentka ASP i on – utalentowany adept szkoły filmowej, znany później z reżyserii kultowych filmów m.in. „Jowity”, „Do widzenia, do jutra”, „Kolumbów”, czy też powtarzanego co rusz, oczywiście ku radości widzów, serialu „Stawka większa niż życie”.

Razem byli ze sobą przeszło pięćdziesiąt lat i co może dziwić współczesnych – ona była jego jedyna żoną! (obecnie wśród celebrytów to niespotykane zjawisko). Życie mieli piękne, tak jak w filmie – podróże, spotkania, wernisaże, pasja tworzenia – on filmów, ona gobelinów. Łączyła ich nie tylko ta pasja, ale wrażliwość, podobne spojrzenie na życie i… grono wspólnych znajomych o takim jak oni artystycznej wrażliwości, że wymienię tylko: Tadeusz Konwicki, Stanisław Dygat, Kalina Jędrusik, Andrzej Wajda, Roman Polański, Krzysztof „Komeda” Trzciński i inni nie mniej zasłużeni dla kultury polskiej (galeria zdjęć z archiwum domowego znakomicie to dokumentuje). Trudno byłoby przytoczyć wszystkie osoby, które niczym satelity krążyły wokół. Wystarczy tylko wspomnieć, iż na tradycyjnych spotkaniach w ogrodzie, w ich willi na Żoliborzu, wielkim osiągnięciem było „zejście” poniżej 80 zapraszanych, najbliższych, znajomych i gości. Niektórzy wręcz nazywali te bankiety „Księstwem Warszawskim”, bo tylu było na nich prominentnych gości.

Wspomnienia Krystyny Cierniak to zapis przeszłości, także tej naznaczonej piętnem – dzieciństwo Kuby Morgensterna to ciągłe ukrywanie się przed Niemcami i śmierć rodziców na jego oczach. Ta przeszłość i zakodowany strach nie pozwoliły mu podjąć decyzji o posiadaniu potomstwa. Nie chciał też reżyserować filmów o holocauście czy martyrologii narodu. Zamknął bowiem ten rozdział swojego życia raz na zawsze. Jakby wynagradzając mu tamten czas, los podarował mu partnerkę na życie o podobnej wrażliwości, pracowitości i radości życia. Stworzyli jedyny taki tandem dzieląc się pozytywną energią z ludźmi i… zwierzętami (ich dom zawsze pełny był różnych czworonogów). I nawet teraz, sześć lat po śmierci męża, pani Krystyna tę dobrą energię przekazuje nam z kart książki. Z klasą opowiada o czasach minionych (tej klasy we wspomnieniach powinni uczyć się współcześni celebryci wypisując dyrdymały w swoich pseudomemuarach), pokazuje, że życiem trzeba się cieszyć, dobrze traktować ludzi i zwierzęta. A gdy odejdzie na zawsze ukochany człowiek, wierzyć, że nadal, hen w zaświatach, nadal się nami opiekuje…..

EKa

Krystyna Cierniak-Morgenstern –„ Nasz film. Sceny z życia z Kubą. Wspomnienia” . Wydawnictwo Literackie, Kraków 2017

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>