SOBOTA – 9 września 2023

SOBOTA – 9 września 2023

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Życie nie wybacza błędów…

O twórczości Kingi Wójcik słyszałam wiele dobrego, i już od dawna zamierzałam sięgnąć po którąś z jej powieści. Niestety mój czytelniczy stos wstydu jest naprawdę pokaźny i dopiero teraz znalazłam na to czas. Ale cieszę się, że właśnie w tej chwili nadeszła u mnie kolej na Kingę Wójcik, bo dzięki temu przygodę z twórczością Autorki rozpoczęłam od nowego cyklu – z detektywem Aleksandrem Zamojskim.

W jesienny poranek 1999 roku w trzcinowisku policjanci odnajdują zwłoki dziewczyny – okazuje się, że to Ewa Ostaszewska, która poprzedniego dnia wyszła na spotkanie z przyjaciółką i już z niego nie wróciła. Śledztwo prowadzi Jakub Sułecki, który mimo starań nie znajduje żadnych śladów na miejscu zbrodni. Mimo upływających lat sprawa nie posuwa się naprzód. Jednak rodzina zamordowanej dziewczyny się nie poddaje – po dwudziestu czterech latach Waldemar Ostaszewski, ojciec Ewy, wynajmuje jednego z najlepszych prywatnych detektywów w Polsce – Aleksandra Zamojskiego. W tym trudnym zadaniu pomagają detektywowi dziennikarz i córka Jakuba Sułeckiego. A prosto nie będzie, bo świadkowie zdarzenia nagle zniknęli, a ci którzy zostali – uparcie milczą porażeni plotką, że w śmierć dziewczyny byli zamieszani policjanci. Czy Zamojski dowie się, co wydarzyło się jesienią 1999 roku w trzcinowisku? Tego dowiecie się sięgając po lekturę.

Jeśli chodzi o aspekt warsztatowo-pisarski, to „Trzcinowisko” czytało mi się wartko, dobrze i płynnie. Nie miałam zastojów czytelniczych. Widać było, że autorka dobrze przemyślała fabułę, gmatwając ją w niektórych miejscach zwrotami akcji tak, by czytelnik odczuł zaskoczenie, i co za tym idzie, zadowolenie z czytania. Główny bohater, czyli detektyw Zamojski został dobrze stworzony, choć mam nadzieję, że Autorka rozwinie jeszcze bardziej tę postać w kolejnych tomach serii, bo wydaje mi się, że nie wyczerpała jeszcze potencjału jaki drzemie w Aleksandrze Zamojskim. Mogę też stwierdzić, że Kinga Wójcik skupiła się nie tylko na zagadce kryminalnej. Owszem jest ona istotna, ale Autorka wiele miejsca poświęca też psychologii postaci oraz tłu społecznemu. I to właśnie dzięki temu atmosfera w „Trzcinowisku” jest gęsta, tajemnicza i pełna napięcia.

To, co chyba najbardziej mnie wciągnęło w tej opowieści, to mała mieścina i tajemnice jakie skrywa. Uwielbiam kryminały dziejące się w takich miejscach, bo mają w sobie niesamowity potencjał – ileż tam jest rodzinnych sekretów, spisków oraz konsekwencji tego, co wydarzyło się w przeszłości… Plus też za brak niepotrzebnych brutalnych scen, których osobiście nie lubię (chyba, że są poparte fabułą – wtedy jak najbardziej jestem za).

„Trzcinowisko” to dobry, klasyczny kryminał, który polecam. Ma ciekawie zarysowane tło społeczne, w którym pokazana jest traumatyczna przeszłość rodzinna. Książka jest obiecującym początkiem nowego cyklu, i myślę, że jeśli czas pozwoli, to wrócę też do poprzedniej serii Autorki, a jeśli nie, to na pewno przeczytam kolejny tom z Aleksandrem Zamojskim, bo przyznam, że jestem bardzo ciekawa czy i jak Autorka rozwinie głównego bohatera.

Iwona Wiśniewska

Kinga Wójcik, Trzcinowisko, Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Cykl: Detektyw Aleksander Zamojski (tom 1)


Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>