Wkrótce….

Wkrótce….

Pod naszym patronatem m.in. 

Pod naszym patronatem m.in. 

Książka w prezencie

Książka w prezencie

WSPÓŁPRACA

WSPÓŁPRACA

Życie pieprzno-słone według warszawskiej pracoholiczki

Gaja to kobieta, o której marzy większość mężczyzn i której nienawidzi spora liczba kobiet. Bujne kształty, piękne włosy, anielski głos, a na dokładkę cięty język i  ogromny intelekt – tak można opisać panią Strzelczyk.  Na co dzień spotkać ją można w jednym z warszawskich hoteli, gdzie jako menadżer rozstawia ludzi po kątach, a także organizuje wszystko z największą precyzją, czyli dokładnie tak, jak życzą sobie tego właściciele przybytku. Wskutek nieszczęśliwego zbiegu okoliczności, kobieta robi z siebie pośmiewisko, co, na jej nieszczęście, zostało skrzętnie udokumentowane oraz upublicznione na jednym największych kanałów informacyjnych.  Można by rzec, że tak właśnie zaczyna się historia naszej bohaterki – słodko-gorzka historia przeplatana krzykami, kłótniami i płaczem.

Niewątpliwym plusem nieszczęsnego incydentu w klubie jest spotkanie Mikołaja – seksownego lekarza, którego dotyk przyprawia o dreszcze. Jest też tajemniczy właściciel Klubu Kosta – pan Keler. Równie mroczny, co przystojny.

Historia w głównej mierze opiera się na miłosnym trójkącie, w którym żaden z mężczyzn nie wie o drugim. Moralnie wątpliwe zachowanie Gaji Strzelczyk powoduje, że przez większość powieści zastanawiałam się, o co jej tak naprawdę w życiu chodzi. Relacja z Panem Doktorem rozwija się, idą do łóżka, spędzają wspólnie czas, randkują i bawią się całkiem dobrze, jednakże dla pani menadżer to wszystko jest zbyt stabilne, prawe, spokojne. Przyglądając się wyborom głównej bohaterki, zauważyłam od razu, w którym momencie podejmuje ona decyzję, że to jej nie wystarcza. Gaja potrzebuje kogoś, kto jest pełny władzy, zaborczości i seksualnej namiętności. Kogoś, kto niczym jaskiniowiec zaciągnie do łóżka, posiądzie, zostawi z niedosytem.  Czy takim mężczyzną jest Konstanty Keler?

Nie chciałabym zdradzać zbyt wiele, pokuszę się za to o stwierdzenie, iż wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że będzie kolejna część tej powieści. Sama historia jest o tyle ciekawa, że na naszych oczach główna bohaterka podejmuje decyzje dobre i złe. Czy jej kibicujemy? Czasem na pewno. Czy ją osądzamy? W każdej sekundzie. Czy chcemy być na jej miejscu? Marzenia są po to, by je spełniać, ale kosztuje to wiele wysiłku i trudu. Gaja wydaje się dążyć do własnych pragnień, ale zdarza jej się zbaczać z kursu. Zapomnieć o logice i kierować się pożądaniem, które się w niej tli.

Czy warto przeczytać? Oczywiście. Historia może nie jest pełnym napięcia kryminałem, ale potrafi wciągnąć. Z zapartym tchem śledzimy zatem wybory głównej bohaterki, opowiadając się po jednej ze stron – doktorek czy mroczny właściciel? Bohaterowie dają się poznać trochę bliżej, chociaż mam wrażenie, jakbyśmy patrzyli tylko na wierzchołek góry lodowej. Niby coś wiemy o każdym, ale nie jesteśmy w stanie czegoś konkretnego powiedzieć o nikim. Być może jest to celowy zabieg autorki, by wszystkie postaci były tylko tłem dla Gai.

Historia jest wciągająca, pełna namiętności i erotycznych scen, a jednak wciąż uwypukla stereotypy. Ostatni rozdział wprowadza sporo zamieszania, więc już nie mogę się doczekać kolejnego tomu.

Co jest lepsze: pieprz czy sól? Czy danie bez tych składników jest równie smaczne, jak to dobrze przyprawione? Przeczytajcie, a przekonacie się sami.

Polecam na wiosenne wieczory, nie będziecie się nudzić.

A. Syguła

K.A.Figaro, Pieprz i sól, wyd. Lipstick Books, 2022

Leave a Reply

You can use these HTML tags

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>